Węgry

Węgry

Politycy z Niemiec i Węgier szukają sposobów na powstrzymanie fali uchodźców. Bawarska partia CSU zapowiada budowę obozów przy granicy kraju, pozwalających na szybką deportację cudzoziemców. Tymczasem Budapeszt, który już rozpoczął budowę płotu na granicy z Serbią, spodziewa się, że w tym roku liczba nielegalnych imigrantów napływających do Węgier wzrośnie do 300 tysięcy.

Węgierskie wojsko rozpoczęło w poniedziałek rano budowę ogrodzenia na granicy z Serbią. Ma ono na celu uchronić Budapeszt przed napływem nielegalnych imigrantów - poinformowała państwowa agencja MTI. Rząd Viktora Orbana jest szeroko krytykowany za swoją antyimigrancką politykę.

"Przepraszamy za naszego premiera", "Przyjeżdżajcie na Węgry, my mamy posady w Londynie" - setki billboardów z takimi satyrycznymi napisami pojawiły się na Węgrzech w reakcji na rządową kampanię przestrzegającą imigrantów przed zabieraniem Węgrom miejsc pracy.

Premier Węgier Viktor Orban powiedział w środę, że ogrodzenie, jakie jego kraj chce wybudować na granicy z Serbią, jest konieczne, aby powstrzymać napływ nielegalnych imigrantów. Zaprzeczył również, jakoby ta decyzja była wymierzona przeciwko południowym sąsiadom.

Węgierska policja użyła gazu łzawiącego w obozie dla imigrantów na przedmieściach Debreczyna, na wschodzie kraju. Do interwencji policji doszło po starciach, które miały zostać wywołane przez kłótnię pomiędzy imigrantami.

Węgry jednostronnie zawiesiły unijne reguły dotyczące azylu. Chodzi o tzw. regulację dublińską, która przewiduje, że odpowiedzialność za wniosek azylowy spoczywa na pierwszym kraju Unii, którego granicę uchodźca przekroczył. KE domaga się wyjaśnień.

OBWE ostro skrytykowała w piątek plan postawienia na Węgrzech pomnika historykowi i ministrowi z czasów nazistowskich Balintowi Homanowi (1885-1951), uważanemu za architekta węgierskich ustaw antyżydowskich wzorowanych na norymberskich ustawach rasowych.

Węgierski myśliwiec JAS-39 Gripen doznał awarii podczas startu i musiał wykonać przymusowe lądowanie, które skończyło się katapultowaniem pilota i rozległymi uszkodzeniami maszyny. To już drugi wypadek gripena lotnictwa Węgier w tym miesiącu.

Węgierski sąd apelacyjny zarządził w poniedziałek powtórzenie procesu byłego komunistycznego szefa MSW Beli Biszku, skazanego w ubiegłym roku za zbrodnie wojenne popełnione po zdławieniu antysowieckiego powstania na Węgrzech w 1956 roku.