Węgry

Węgry

Czołowi politycy bawarskiej CSU ostro krytykują kanclerz Angelę Merkel za podjętą tydzień temu decyzję o otwarciu granicy dla uchodźców koczujących na dworcu w Budapeszcie. To był błąd, który będzie miał długofalowe skutki - mówi szef CSU Horst Seehofer.

Węgierskie władze po raz kolejny znalazły się w ogniu krytyki z powodu sposobu, w jaki usiłują poradzić sobie z napływem uchodźców i imigrantów do tego kraju. Tym razem powodem do krytyki stało się nagranie z obozu tymczasowego w Roeszke, na którym widać, jak stłoczeni mężczyźni usiłują zdobyć kanapki, które rzucają w ich stronę węgierscy policjanci.

Węgry spodziewają się, że liczba uchodźców w tym kraju może do końca roku wzrosnąć do 400-500 tysięcy - powiedział minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto na spotkaniu w Pradze szefów dyplomacji krajów Grupy Wyszehradzkiej, poświęconym kryzysowi migracyjnemu.

Węgierskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zaproponowało wprowadzenie w kraju stanu kryzysowego w związku z masowym napływem migrantów - powiedział szef kancelarii premiera Viktora Orbana. Decyzja ma zapaść w najbliższy wtorek.

Około 3700 imigrantów przedostało się w czwartek z Węgier do Austrii - poinformował rzecznik austriackiej policji. Ponieważ większość tych ludzi stara się dotrzeć przez Austrię do Niemiec, władze austriackie starają się zorganizować im transport. Z kolei na Węgrzech inna grupa ponad 3 tys. imigrantów została zatrzymana przez policję.

Mężczyzna niosący chłopca, którego na nagraniu kopnęła węgierska operatorka, to Syryjczyk Osama Abdul Mohsen - informuje Jenan Moussa, dziennikarka telewizji Al Aan ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Do incydentu na Węgrzech doszło we wtorek w miejscowości Roeszke, w której znajduje się punkt zbiorczy stworzony przez węgierską policję dla uchodźców.

Komisja Europejska przydzieliła we wtorek Węgrom 4 mln euro wsparcia w związku z napływem imigrantów i uchodźców do tego kraju. Pieniądze mają być przeznaczone na poprawę infrastruktury dla migrantów, dodatkowy personel i wyposażenie ośrodków.

"Wygląda na to, że kanclerz Angela Merkel ogłosi zwycięstwo po kampanii naciskania na Europę w sprawie nowego systemu rozdzielania uchodźców" - pisze w piątkowy poranek brytyjski „Guardian”. "Zwycięstwo" ma przede wszystkim oznaczać wymuszenie na krajach UE przyjęcia aż 160 tys. osób. Z przecieków wynika, że na przykład Polska - gdyby projekt został przyjęty - miałaby przyjąć ponad 10 tys. uchodźców. Pięć razy więcej, niż było ustalone dotychczas.

Niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung" zarzuca premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi, że swoimi "perfidnymi" wypowiedziami na temat uchodźców "roznieca ogień" i pogłębia istniejące w Unii Europejskiej podziały dotyczące polityki imigracyjnej.

Kilkuset uchodźców i imigrantów protestowało rano przed dworcem kolejowym Keleti w Budapeszcie. Domagali się, by węgierska policja pozwoliła ok. 2 tys. migrantów wsiąść do pociągów jadących do Austrii i Niemiec. Władze Węgier tłumaczą, że powstrzymując migrantów przed wyjazdem, usiłują egzekwować unijne prawo. Demonstranci skandują: "Wolność, wolność!" i "Chcemy pokoju". Na miejscu jest wysłannik TVN24 Biznes i Świat.