USA

USA

Kilkuset uczniów z amerykańskiego stanu Oregon w nietypowy sposób spędziło sobotni, wolny od szkoły poranek. Rywalizowali oni ze sobą w wyścigach samochodzików napędzanych energią słoneczną, które sami zaprojektowali i wykonali.

Uczniowie Absegami High School w Galloway Township (New Jersey) na pewno nie zapomną czwartku siódmego czerwca. Z dwóch powodów. Po pierwsze odebrali swoje dyplomy ukończenia szkoły, po drugie - towarzyszyła im przy tym potężna nawałnica, a być może nawet tornado.

Prawdziwą inwazję szarańczy przeżywają okolice Sacramento w Kalifornii. Mieszkańcy twierdzą, że w ciągu kilku dni raj na ziemi zamienił się w prawdziwe piekło. Owady są głodne i w zastraszającym tempie pożerają m.in. uprawy kukurydzy.

Gubernator amerykańskiego stanu Ohio podpisał nową, bardziej restrykcyjną ustawę dotyczącą posiadania dzikich zwierząt. To efekt zeszłorocznej tragedii, w której jeden z farmerów wypuścił na wolność lwy, tygrysy i niedźwiedzia. Policja schwytała tylko kilka osobników. Prawie 50 zostało wystrzelanych.

Obszar lasu o wielkości 1,5 raza większej od powierzchni Chicago spłonął do niedzieli na południowym zachodzie USA. Odpowiedzialność za to ponosi największy pożar, jaki kiedykolwiek nawiedził stan Nowy Meksyk.

Welcome to Miami! Taki napis wita turystów ściągających na południowo-wschodnią Florydę w poszukiwaniu słońca i ciepłego morza. Jednak na tamtejszych plażach dobrze czują się nie tylko urlopowicze, ale i morskie żółwie. Między marcem a październikiem rozkładają się na piaskach od Miami po West Palm Beach, by złożyć jaja, donosi Internauta Krzysiek.

Do końca wieku fale upałów mogą zabić nawet 150 tys. Amerykanów - ostrzega Rada Ochrony Zasobów Naturalnych (NRDC) USA. Według przygotowanego raportu najbardziej narażeni na wysokie temperatury będą mieszkańcy stanu Kentucky.

Oszałamiającą mapę ukazującą historię tornad, które przez ostatnie 56 lat szalały na terytorium Stanów Zjednoczonych, przygotował pewien Amerykanin. Wizualizacja pokazuje, gdzie, kiedy i z jaką siłą niszczycielski żywioł niepokoił mieszkańców USA.

Tony japońskich śmieci, pozostałości po tsunami sprzed roku, docierają do zachodniego wybrzeża Ameryki Północnej. Stany Zjednoczone przygotowują się do kolejnej wojny z odpadami, które zabrane przez falę i pchane przez prądy morskie przypływają właśnie do plaż Alaski.

Długim weekendem cieszą się Amerykanie - wszystko przez obchodzony w ostatni poniedziałek maja Memorial Day. Wielu z nich chętnie skorzystało z dodatkowego wolnego dnia, bo na Wschodnim Wybrzeżu zaczął się właśnie letni sezon. Na oficjalne otwarcie plaż był najwyższy czas, bo termometry pokazały tam w ostatnich dniach 30 stopni.

Niewielkie ilości radioaktywnych izotopów cezu znaleziono w organizmach 15 tuńczyków wyłowionych w zeszłe lato u wybrzeży Kalifornii. Po przeprowadzeniu badań naukowcy stwierdzili, że obecność tych pierwiastków to skutki katastrofy w japońskiej elektrowni w Fukushimie, do której doszło w marcu 2011 r. Oznacza to, że ryby przenoszą radioaktywne substancje szybciej niż woda i wiatr.

Tak gorąco w Wietrznym Mieście nie było od ponad wieku. W niedzielę temperatury złamały rekord z 1911 roku - było 36,1 st. C (97 st. Fahrenheita).

Silnym wiatrem, wysoką falą i ulewnym deszczem objawia się sztorm tropikalny sztorm Beryl, który w nocy dotarł do wybrzeży Georgii i Florydy na południowym wschodzie Stanów Zjednoczonych. Turyści i wczasowicze przebywający na lokalnych wyspach zostali wezwani do przeniesienia się w głąb lądu. Odwołano większość połączeń lotniczych z lotniskiem w Jacksonville.