USA

USA

Trzech motocyklistów zostało oskarżonych w sprawie napadu i pobicia kierowcy samochodu w Nowym Jorku. Mężczyźni w ten sposób zemścili się za potrącenie i przejechanie swojego kolegi. Kłopoty ma też internauta, który nagrał i umieścił w sieci całe zajście - zaczął dostawać pogróżki.

Brak budżetu i paraliż władz USA, chwiejne stanowisko w sprawie kryzysu w Syrii oraz zbliżający się kolejny potencjalny kryzys dotyczący wzrostu limitu zadłużenia, skutecznie podkopują wiarygodność USA. W ostatnich tygodniach mocarstwo straciło wiele na wizerunku. Pojawiły się nawet głosy o "politycznym bankructwie" USA.

Pentagon przywróci do pracy większość z około 400 tys. pracowników cywilnych, wysłanych na przymusowe urlopy z powodu braku porozumienia w Kongresie USA w sprawie finansowania państwa.

Zawzięty spór amerykańskich polityków o budżet, który doprowadził do odcięcia władz federalnych od pieniędzy, co do zasady dotyczy tego, ile państwo ma wydawać na opiekę socjalną. Tego rodzaju wydatki pochłaniają obecnie ponad 60 procent funduszy federalnych. Zaledwie pół wieku temu było to zaledwie 30 procent. Jeszcze na początku lat 60. XX wieku większość pieniędzy władze USA przeznaczały na zbrojenia.

Czwartkowa śmierć zastrzelonej przez policję kobiety, która z nieznanych przyczyn uciekała przed funkcjonariuszami w kierunki Kapitolu, nie jest pierwszym przypadkiem, gdy przemoc wstrząsnęła tą rządową okolicą.

Silny wiatr i wysoka fala na wodach Zatoki Meksykańskiej towarzyszą burzy tropikalnej Karen przemieszczającej się w kierunku południowego wybrzeża USA. Według prognoz dotrze do niego w niedzielę. Może wtedy osiągnąć siłę huraganu.

Strzały w Waszyngtonie. Policyjny pościg zaczął się przed Białym Domem, gdy na teren siedziby prezydenta USA próbowała wedrzeć się samochodem kobieta. Potem uciekała w stronę Kapitolu. Ostatecznie, policja poinformowała, że "podejrzana" zginęła. W aucie było też dziecko, ale nic mu się nie stało. Władze podkreślają, że był to odizolowany incydent, niezwiązany z terroryzmem. Za kierownicą siedziała prawdopodobnie 34-latka.

Szefowa MFW Christine Lagarde wezwała USA do jak najszybszego zakończenia "politycznej niepewności" ws. budżetu. Ostrzegła, że niepodniesienie limitu długu może mieć bardzo poważne konsekwencje nie tylko dla USA, ale dla całej globalnej gospodarki.

"Government shutdown" paraliżuje Amerykę. Od wtorku pracę ograniczy większość instytucji federalnych, a ponad 800 tysięcy urzędników zostanie wysłanych na przymusowe urlopy. W domu zostanie m.in. 97 proc. pracowników NASA, ponad 80 proc. urzędników departamentu handlu, skarbu, pracy i spraw wewnętrznych i ponad połowa departamentów obrony, energii i zdrowia. Zamknięte zostaną także muzea i 368 parków narodowych.

Budżetowy pat w USA. Do północy (czasu lokalnego) demokratom i republikanom nie udało się porozumieć ws. nowego budżetu. Oznacza to paraliż niemal całego sektora publicznego. - Rządowe budynki będą zamknięte na czas blokady wydatków budżetowych - ogłosił Barack Obama. Wcześniej Partia Demokratyczna odmówiła uczestnictwa w "rozmowach ostatniej szansy" z Republikanami. Lider większości demokratycznej w Senacie Harry Reid powiedział, że nie będzie uczestniczył w negocjacjach "z bronią u skroni".

Demokraci nie ustąpili republikanom. Zgodnie z oczekiwaniami Senat odrzucił propozycję Izby Reprezentantów uzależniającą przyjęcie ustawy budżetowej od odłożenia tzw. Obamacare. Co oznacza, że od 1 października nastąpi częściowa blokada wydatków budżetowych, a więc może dojść do zamknięcia różnych instytucji federalnych i przymusowych urlopów tysięcy urzędników.