USA

USA

Siedemnaście zarzutów umyślnego morderstwa dla Nikolasa Cruza - 19-latka z Florydy, który w środę zastrzelił 17 osób i ranił kilkanaście w szkole średniej w Parkland. Cruz - wyrzucony niedawno ze szkoły m.in. za grożenie uczniom - przez dziesięć minut strzelał w zatłoczonym budynku. Potem wmieszał się w tłum uciekających uczniów. Policja aresztowała go blisko dwie godziny później w fast foodzie. Cruzowi grozi nawet kara śmierci. Dostał obrońcę z urzędu. Adwokat nie był w stanie rozmawiać przed kamerą o zbrodni 19-latka.

Biały Dom oskarżył w czwartek Rosję o przeprowadzenie ubiegłorocznego masowego cyberataku NotPetya, który spowodował straty w wysokości miliardów dolarów w Europie, Azji i obu Amerykach. Atak miał mieć na celu zdestabilizowanie sytuacji na Ukrainie.

Na atakujące Kurdów syryjskie bojówki i wspierających je rosyjskich najemników miał się posypać grad bomb, rakiet i pocisków. Podczas trwającej kilka godzin bitwy miało zginąć od kilkudziesięciu do ponad stu ludzi. Pojawia się coraz więcej informacji na temat niedawnego ważnego starcia w Syrii. Jest możliwe, że w jej trakcie Amerykanie pierwszy raz bezpośrednio zabili Rosjan.

Słynne amerykańskie bombowce B-2 - charakterystyczne czarne latające skrzydła - mają zostać wycofane ze służby znacznie wcześniej, niż planowano. Podobnie ich nieco młodsi towarzysze B-1. Za to najstarsze bombowce, budowane jeszcze w latach pięćdziesiątych, B-52 mają otrzymać drugie życie i mogą latać nawet po sto lat. Pentagon miał dokonać rewolucji w swoich planach.

Wiceprezydent USA Mike Pence zapewnił w sobotę po rozmowach w Pjongczangu, który odwiedził w związku z otwarciem igrzysk olimpijskich, że USA, Korea Południowa i Japonia są jednomyślne w sprawie konieczności izolacji Korei Północnej w związku z jej programem nuklearnym.

Odwołane loty, zamknięte szkoły i liczne wypadki samochodowe - to skutki burzy śnieżnej w Chicago. Niżowy front przesuwa się coraz bardziej na południe kraju, a mieszkańcy kolejnych stanów zbroją się w cierpliwość.

- Targa mną więcej emocji, niż myślałam. Po tym, co się stało w Orlando, chciałam tu z wami być - mówiła w Atlancie do fanów łamiącym głosem Lana Del Rey. Artystka zagrała pierwszy koncert po ujęciu swojego prześladowcy. Materiał z programu "24 Godziny" w TVN24 BiS.