Syria

Syria

Turecki minister obrony Hulusi Akar wyraził w sobotę sprzeciw wobec amerykańskiego planu rozmieszczenia posterunków USA po syryjskiej stronie na granicy Syrii z Turcją. USA twierdzą, że w ten sposób reagują na obawy Turcji dotyczące ataków terrorystycznych z terenu Syrii.

Syryjska armia rządowa uratowała 19 druzyjskich kobiet i dzieci, uprowadzonych w lipcu przez bojowników dżihadystycznego tak zwanego Państwa Islamskiego (IS) - poinformowała w czwartek syryjska telewizja państwowa. Wszyscy bojownicy, którzy przetrzymywali zakładników, mieli zostać zabici.

Bojownicy tak zwanego Państwa Islamskiego (IS) dokonali udanego ataku na pozycje syryjskich sił rządowych w rejonie góry As-Safa na południu Syrii. Według nieoficjalnych informacji dżihadyści wciąż zdobywają zaopatrzenie i broń mimo, że w sierpniu ogłoszono, że ich pozycje na górze są całkowicie otoczone.

Zastępca sekretarza generalnego ONZ Mark Lowcock wyraził na forum Rady Bezpieczeństwa obawę o losy pomocy humanitarnej dla Syrii. Mówił o tym w kontekście kruchego porozumienia Rosji z Turcją o zawieszeniu broni w syryjskiej prowincji Idlib.

"Urocze..." - tak prezydent Andrzej Duda skomentował wspólną fotografię trzymających się za ręce przywódców Rosji, Niemiec, Turcji i Francji - Władimira Putina, Angeli Merkel, Recepa Tayyipa Erdogana i Emmanuela Macrona. Zdjęcie wykonano na szczycie czterech państw zorganizowanym w Stambule i poświęconym rozwiązaniu kryzysu syryjskiego.

Siły tak zwanego Państwa Islamskiego w intensywnych walkach prowadzonych na wschodzie Syrii, które trwały od piątku do soboty rano, zabiły co najmniej 41 kurdyjskich bojowników z Ludowych Jednostek Samoobrony (YPG). Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka ofiar walk jest ponad 60.

Turcja, Rosja, Francja i Niemcy opowiadają się za trwałym zawieszeniem broni w Syrii, powołaniem komisji konstytucyjnej dla tego kraju oraz stworzeniem warunków do bezpiecznego, dobrowolnego powrotu syryjskich uchodźców - oświadczyli w sobotę przywódcy tych czterech państw. Rozmowy podsumowano wspólną fotografią, na której Władimir Putin, Angela Merkel, Recep Erdogan i Emmanuel Macron trzymają się za dłonie.

Porwany w Syrii przez dżihadystów japoński dziennikarz Jumpei Yasuda został uwolniony po ponad trzech latach i wkrótce wróci do swojej ojczyzny - poinformował w środę japoński minister spraw zagranicznych Taro Kono. Dziennikarz ten już po raz drugi uwalniany był z niewoli na Bliskim Wschodzie.

Tak zwane Państwo Islamskie (IS) wypuściło dwie kobiety i czworo dzieci. Jest to pierwszy etap realizacji umowy zawartej przez IS z rządem Syrii, w wyniku której uwolnieni mają być wszyscy druzyjscy zakładnicy porwani w lipcu w muhafazie As-Suwajda.

Pod koniec listopada specjalny wysłannik ONZ do Syrii Staffan de Mistura ustąpi ze stanowiska z "powodów osobistych". O swojej decyzji Mistura poinformował w środę, po "czterech latach i czterech miesiącach" pełnienia tej misji.

Użycie broni chemicznej było kluczowym czynnikiem, który pozwolił prezydentowi Syrii Baszarowi el-Asadowi przechylić na swoją stronę szalę zwycięstwa w wojnie domowej w tym kraju - wynika z przedstawionego w poniedziałek śledztwa dziennikarskiego BBC.