Syria

Syria

W syryjskich szpitalach torturuje się pacjentów podejrzewanych o udział w demonstracjach przeciwko reżimowi Baszara el-Asada - napisała w raporcie największa na świecie organizacja broniąca praw człowieka, Amnesty International.

Siły bezpieczeństwa Syrii zabiły w sobotę pięć osób, w tym uczestnika pogrzebu demonstranta z piątku oraz opozycjonistę, który od dwóch miesięcy ukrywał się w oblężonym przez siły rządowe mieście Dajr az-Zaur - podały syryjskie organizacje praw człowieka.

Syryjskie siły bezpieczeństwa zabiły w sobotę co najmniej dwóch uczestników pogrzebu szefa kurdyjskiej opozycji w Syrii, Meszala Tamo, zastrzelonego w piątek w Al-Kamiszli - informuje Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

Dlaczego Rosja zawetowała i tak niezbyt ostrą w swej wymowie rezolucję potępiającą syryjski reżim, skoro sama uważa sytuację w Syrii "za nie do przyjęcia"? W środę z głosowania w Radzie Bezpieczeństwa ONZ tłumaczył się rosyjski resort dyplomacji.

Amerykańscy dyplomaci, w tym ambasador w Syrii, zostali "przywitani" gradem kamieni i pomidorów, gdy przybyli na spotkanie z członkiem syryjskiej opozycji. Zwolennicy prezydenta Baszara el-Asada już kilka dni temu w podobny sposób zaatakowali w Damaszku ambasadora Francji.

Co najmniej 8 cywilów zginęło w niedzielę w najazdach wojska w północno-zachodnich miastach Syrii - podała agencja Reutera. Oficjalna agencja Sana donosi z kolei, że dziewięć osób zginęło w zasadzce w środkowej Syrii.

Rosyjskie przedsiębiorstwa tracą miliardy z powodu trwających od początku roku starć w Syrii - donosi dziennik "Moscow Times". Chodzi m.in. o pieniądze stracone na kontraktach zbrojeniowych, inwestycje energetyczne i turystykę.

Aż 88 osób, w tym 10 dzieci, zmarło w syryjskich aresztach od początku antyrządowych protestów w marcu - wynika z raportu organizacji praw człowieka Amnesty International (AI). Dotychczas rocznie w syryjskich aresztach umierało średnio pięć osób.

Iran ostrzegł w niedzielę NATO przed jakimikolwiek próbami podejmowania interwencji w Syrii. Irański szef MSZ przekazał, że zamiast obalenia tamtejszego reżimu skończyłoby się to "wpadnięciem w bagno" podobnie jak w Iraku lub Afganistanie. Iran uważany jest za głównego sojusznika Syrii w regionie.

Kraje europejskie przedstawiły we wtorek w Radzie Bezpieczeństwa ONZ projekt rezolucji przewidującej nowe sankcje wobec władz Syrii i wymierzonej przede wszystkim w prezydenta tego kraju Baszara el-Asada - poinformowały źródła dyplomatyczne.

Rada Praw Człowieka ONZ - mimo głosów sprzeciwu - przyjęła rezolucję, w której domaga się od władz Syrii współpracy z niezależną komisją do zbadania ich działań przeciwko uczestnikom protestów antyrządowych, w tym możliwych zbrodni przeciwko ludzkości.

Wiele tysięcy ludzi wyszło w poniedziałek na ulice syryjskich miast po wystąpieniu prezydenta Baszara el-Asada, domagając się jego ustąpienia. Jak podają świadkowie siły bezpieczeństwa otworzyły ogień w mieście Hims w zachodniej Syrii, zabijając co najmniej jedną osobę.

Francja, Wielka Brytania, Portugalia oraz Niemcy zapowiedziały, że przygotują wniosek do Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie sankcji wobec Syrii. Z kolei ambasador Syrii przy ONZ powiedział, że Stany Zjednoczone wypowiedziały jego krajowi "dyplomatyczną i humanitarną" wojnę.

- Panie Asad, proszę natychmiast zrezygnować, albo zobaczymy się w Hadze - napisał na Twitterze Radosław Sikorski. Wcześniej prezydenta Syrii Baszara el-Asada do ustąpienia wzywali Barack Obama i Unia Europejska.

Prezydent Syrii Baszar al-Asad poinformował Sekretarza Generalnego ONZ Ban Ki Muna, że operacje wojskowe i policyjne przeciwko prodemokratycznym demonstrantom już się zakończyły. Tymczasem z Syrii dochodzą doniesienia o kolejnych aktach przemocy syryjskiego reżimu. W środę w mieście Hims na zachodzie kraju siły bezpieczeństwa zabiły 9 osób.

Rosja w dalszym ciągu dostarcza broń do Syrii - oznajmił dyrektor państwowej agencji ds. obrotu bronią (Rosoboroneksport) Anatolij Isajkin. Zaznaczył, że na razie brak jakichkolwiek instrukcji rządu w sprawie ograniczenia kontraktów z Syrią.

19 osób zginęło w piątek podczas protestów w różnych miastach Syrii po piątkowych modlitwach; po raz pierwszy demonstranci zażądali śmierci prezydenta Baszara el-Asada - odnotował niemiecki tygodnik "Spiegel" na stronie internetowej. Niespokojnie jest też w Jemenie. Setki tysięcy osób wyszły na ulice dużych miast.

Sekretarz stanu USA Hillary Clinton oświadczyła w piątek, że Syrii byłoby lepiej bez prezydenta Baszara el-Asada. Wezwała też kraje, które kupują od Syrii ropę naftową bądź sprzedają jej broń, do zerwania tych więzi.

Kolejny raz krew spłynęła syryjskimi ulicami. W nocy z czwartku na piątek od kul sił rządowych w różnych miastach Syrii zginęło co najmniej 11 osób - poinformowali działacze praw człowieka.