Syria

Syria

Co najmniej 21 osób zginęło, a około 340 zostało dziś rannych w wyniku ostrzału artyleryjskiego dzielnicy Baba Amro w zbuntowanym mieście Hims, na zachodzie Syrii - poinformowali obrońcy praw człowieka. Poprzedni bilans mówił o 12 zabitych i około 100 rannych.

Niegdyś był jedną z twarzy syryjskiej telewizji państwowej i regularnie nazywał demonstrantów terrorystami. Teraz Hani al-Malathi zmienił front i oficjalnie krytykuje władze swojego kraju. Robi to z Dubaju, dokąd uciekł z Syrii. - Miałem wrażenie, że brałem udział w kampanii propagandowej zorganizowanej przez reżim - powiedział prezenter w rozmowie z telewizją France 24.

Dwaj prominentni senatorowie amerykańscy, w tym były kandydat na prezydenta John McCain, wezwali do uzbrojenia rebeliantów w Syrii, aby pomóc im w walce z reżimem prezydenta Baszara el-Asada. Administracja USA jest jednak temu przeciwna, bo obawia się bezpośredniego zaangażowania w konflikt.

Płonie zbombardowany rurociąg z ropą w syryjskim mieście Hims. Jak wielką powierzchnię ogarnia pożar widać dokładnie na zdjęciach satelitarnych. Chmura dymu unosi się nad miastem, w którym ciągle dochodzi do starć sił rządowych z opozycjonistami.

Syryjskie wojsko zaatakowało w czwartek miasto Dara, leżące przy granicy z Jordanią, by powstrzymać działających tam powstańców z Wolnej Armii Syryjskiej (WAS) - poinformowali mieszkańcy i działacze opozycyjni.

Prezydent Syrii Baszar el-Asad zarządził na 26 lutego referendum w sprawie nowej konstytucji. To absurdalne, skomentował obietnicę Asada Waszyngton. - Dni reżimu Asada są policzone - powiedział rzecznik Białego Domu.

Syryjski reżim zintensyfikował przemoc w kilku miastach, używając artylerii przeciwko ludności cywilnej - oceniła sekretarz stanu USA Hillary Clinton. Tego dnia syryjskie siły rządowe ponownie zbombardowały miasto Hims, ośrodek antyrządowej rewolty.

Rosja "studiuje" propozycję Ligi Arabskiej w sprawie rozmieszczenia w Syrii wspólnych oenzetowsko-arabskich sił pokojowych, jednak wcześniej musi dojść do zawieszenia broni - oznajmił szef dyplomacji rosyjskiej Siergiej Ławrow, stwierdzając jednak, że będzie to trudne, bo "rebelianci nie podlegają żadnej kontroli". Tymczasem Syryjczycy walczący z siłami prezydenta Baszara el-Asada odparli atak na miasto Rastan, które kontrolują od końca stycznia.

Jeszcze do niedawna syryjskie miasta pełne były turystów. Przyjezdni chętnie zwiedzali zabytki, poznawali tamtejsze zwyczaje, smakowali lokalne potrawy. Również na targach tętniło życie. Syryjscy sprzedawcy przypraw i tkanin żwawo nawoływali do swoich stoisk. Jednak od roku - z powodu krwawych zamieszek - Syria nie jest już tak często odwiedzanym krajem. Reporter 24 Christoph przypomina swoją ostatnią podróż po Syrii i zastanawia się, czy kraj ten wróci do dawnej świetności.

Państwa Ligi Arabskiej (LA) zakończą misję obserwacyjną w Syrii i wezwą Radę Bezpieczeństwa ONZ do wysłania międzynarodowych sił rozjemczych w celu zakończenia przemocy w tym kraju - głosi projekt rezolucji, do którego dotarł w niedzielę Reuters.

Szef Al-Kaidy Ajman al-Zawahiri wezwał w niedzielę Syryjczyków, by w walce przeciwko prezydentowi Baszarowi el-Asadowi nie opierali się na krajach zachodnich i rządach arabskich. Wezwał też muzułmanów, by pomagali "syryjskim braciom" we wszelki możliwy sposób.

Syria dała Tunezji i Libii 72-godzinny termin na zamknięcie ich ambasad w Damaszku - poinformowały w sobotę tamtejsze źródła oficjalne. Rząd Baszara el-Asada podjął tę decyzję w odpowiedzi na kroki władz tunezyjskich i libijskich zmierzające do usunięcia ambasadorów Syrii z ich krajów.

Syryjski generał Isa el-Chouli, szef szpitala wojskowego w Damaszku, został zastrzelony w sobotę w stolicy - podała syryjska agencja państwowa Sana. Według agencji o dokonanie zabójstwa podejrzewane jest "jedno z ugrupowań terrorystycznych" w kraju.

Siły reżimowe nie ustają w atakach w mieście Hims, będącym głównym ośrodkiem oporu wobec prezydenta Baszara el-Asada. Na miasto spadły w sobotę rakiety i pociski wystrzelone z czołgów. Według opozycji zginęło co najmniej czterech cywili.

Co najmniej 28 osób zginęło, a 235 zostało rannych w wyniku dwóch eksplozji, do których doszło w piątek w Aleppo (Halab), na północnym zachodzie Syrii - to ostateczny bilans zamachu, który podało ministerstwo zdrowia. Tymczasem ulicami Hims wciąż płynie krew. Na amatorskim nagraniu zamieszczonym w Internecie widać ostrzał czołgowy w tym mieście.

25 osób zginęło, a 175 odniosło obrażenia w wyniku dwóch eksplozji, do których doszło w Aleppo (Halab), na północnym zachodzie Syrii - podało ministerstwo zdrowia. Trwa gwałtowna strzelanina - powiedział PAP mieszkaniec tego miasta.

- To jest Hims, Bab Amro. Widzimy kolejną rakietę spadającą na cywilne domy. To się dzieje cały dzień od godz. 5 rano. Teraz jest godz. 8. To będzie trwać do godz. 19. To jest życie, do którego musieliśmy przywyknąć: rakiety, pociski zabijające dzieci na ulicy, części ciał. Czemu świat nam nie pomaga? Gdzie jest ludzkość? Gdzie jest cholerne ONZ? - pyta syryjski aktywista Danny Abduldayem we wstrząsającym nagraniu prosto z syryjskiego miasta oblężonego przez siły wierne prezydentowi Baszarowi el-Asadowi.

- W Syrii ranni i lekarze są prześladowani, a ze strony służb bezpieczeństwa grożą im aresztowania i tortury. Opieka medyczna w szpitalach jest w dramatycznym stopniu niewystarczająca. Aparat bezpieczeństwa wykorzystuje medycynę jako instrument prześladowań" - powiedziała w środę na konferencji prasowej Marie-Pierre Allie, szefowa organizacji Lekarze bez Granic (MSF).

- Każdy przywódca w każdym kraju powinien sobie zdawać sprawę z udziału w odpowiedzialności. Pan swojej jest świadom - powiedział podczas spotkania z prezydentem Syrii szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. Tymczasem Francja i Włochy, w związku z represjami i masakrą w mieście Hims, poinformowały o wezwaniu na konsultacje swoich ambasadorów w Syrii. W Hims, podobnie jak w ostatnich dniach, toczą się dziś ciężkie walki między siłami reżimu i opozycji.