Syria

Syria

Syryjski rząd używa najprawdopodobniej lokalnych milicji, znanych jako Komitety Ludowe, do popełniania masowych mordów na tle wyznaniowym - poinformowała w raporcie komisja ONZ ds. zbrodni wojennych w Syrii.

Państwo Islamskie w Iraku, organizacja będąca ramieniem Al-Kaidy w tym kraju, przyznała się w poniedziałek do przeprowadzenia w zeszłym tygodniu w prowincji Anbar zasadzki, w której zginęło 48 syryjskich żołnierzy i dziewięciu eskortujących ich Irakijczyków.

Wewnątrz rosyjska wojna państwa Putina z islamskimi rebeliantami przeniosła się do Syrii. W szeregach powstańców walczących ze wspieranym przez Moskwę reżimem Asada ma być nawet 200 bojowników z Rosji - twierdzi szef think-tanku specjalizującego się w zagadnieniach rosyjskiego islamu.

Syryjskie lotnictwo reżimowe bombardowało w środę, drugiego dnia z rzędu, miasto Ar-Rakka w północnej Syrii. Zginęło co najmniej 39 osób - poinformowały źródła opozycyjne.

ONZ poinformował, że około 20 żołnierzy jego sił pokojowych zostało zatrzymanych przez grupę 30 uzbrojonych bojowników w Syrii, na Wzgórzach Golan. Grupa powiązana z opozycją oskarżyła żołnierzy sił międzynarodowych o bycie "agentami Izraela" i wspieranie syryjskiego reżimu.

Armia syryjska ogłosiła, że po ciężkich walkach zakończyła pomyślnie "specjalną operację" zmierzającą do odzyskania kontroli nad strategiczną drogą w prowincji Hama łączącą lotnisko międzynarodowe w Aleppo na północy Syrii z resztą kraju.

Syryjski minister spraw zagranicznych złożył ofertę rozpoczęcia rozmów z zbrojną opozycją. Jak zaznacza agencja Reutera, była to najbardziej bezpośrednia propozycja od początku wojny domowej. Opozycja szybko odrzuciła ofertę. Rebelianci chcą rozmawiać dopiero wtedy, gdy dyktator Baszar al-Asad ustąpi ze stanowiska.

System obronny złożony z sześciu baterii rakiet Patriot zainstalowany w Turcji osiągnął w piątek pełną gotowość operacyjną - podał w sobotę na swej stronie internetowej Sojusz Północnoatlantycki. Patrioty zostały dostarczone do Turcji w związku z zagrożeniem atakami ze strony Syrii.

Szef państwowej firmy Rosoboroneksport Anatolij Isajkin stwierdził, że Moskwa kontynuuje dostawy swojej broni do Syrii. Zaznaczył, że ONZ formalnie nie zabroniło sprzedawania uzbrojenia do tego kraju ogarniętego krwawą wojną domową.

USA nałożyły w poniedziałek sankcje na kilka zagranicznych firm, w tym dwie białoruskie, które handlowały z Iranem, Syrią i Koreą Północną bronią, technologią lub komponentami mającym zastosowanie w broni masowego rażenia.