susza

susza

Biebrzańskie torfowiska płoną. Wisła odsłania swoje dno. Jak mówi profesor Piotr Skubała z Wydziału Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Śląskiego, są to skutki bezśnieżnej zimy i braku opadów. Naukowcy ostrzegają, że tegoroczna susza w Polsce może być najgorsza od stu lat.

Pomimo piękna tegorocznej wiosny nie powinno się zapominać o tym, jak potrzebne są opady deszczu. W dobie panującej suszy wiele osób zadaje sobie pytanie, kiedy spadnie deszcz.

W ostatnich dniach szczególnie zauważalny jest niski stan wody w Wiśle. Widać to w centrum Warszawy, ale też i w innych częściach kraju. Susza doskwiera wielu. Według hydrologa Grzegorza Walijewskiego, z taką sytuacją nie mieliśmy do czynienia od ponad stu lat. Niestety, prognozy na najbliższe miesiące nie przynoszą nadziei na poprawę sytuacji.

"W kolejnych miesiącach dobije nas susza. Najnowsza prognoza opadów na kwiecień dosłownie ścina z nóg, choć już od stycznia wiadome było, że brak opadów śniegu zimą i niedobór opadów deszczu wiosną źle odbiją się na tegorocznych plonach i cenach żywności"- pisze dla nas Arleta Unton-Pyziołek.

"Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. Analizy potwierdzają, że jest dużo cieplej niż w ostatnich dziesięcioleciach, do tego superkomputery największych ośrodków prognostycznych świata wyliczają na kolejne miesiące dla naszego kawałka Ziemi spore odchylenie średniej temperatury miesięcznej od normy z wielolecia. Absurd? Nie - twarda rzeczywistość" - pisze dla nas synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek.

Wodospady Wiktorii przetaczają najmniejsze ilości wody od 25 lat. Powodem jest największa susza w tym wieku dotykająca południową Afrykę. Prezydent Zambii przypomina o zmianach klimatycznych i o ich zagrożeniu dla środowiska. Naukowcy są jednak innego zdania.

Pożary trawiące Australię mają katastrofalne skutki dla tamtejszej flory i fauny. Z powodu pożogi szczególnie mocno cierpią koale. Mogą jednak liczyć na pomoc psa Beara, który alarmuje swoich opiekunów, gdy wyczuje zapach torbaczy.

Torfowiska w Europie wysychają. To kolejny szkodliwy efekt działań człowieka. - Poziom wód w glebach spada, mamy do czynienia z suszami, a w niektórych rejonach ludziom brakuje wody w kranach. Tymczasem mokradła, które retencjonują wodę, są naszymi sprzymierzeńcami w walce z suszą - mówi profesor Mariusz Lamentowicz z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Mieszkańcy południowo-wschodnich regionów Australii cieszą się, bo w niektórych częściach regionu pojawiły się największe od kilku lat opady deszczu. Taka pogoda nie jest jednak w stanie zapobiec wieloletniej suszy, która spowodowała ogromne straty w rolnictwie.