Konflikty zbrojne Rosji

Konflikty zbrojne Rosji

NATO odnotowało zwiększenie liczby rosyjskich żołnierzy i sprzętu przy granicy z Ukrainą - powiedział agencji Reutera przedstawiciel Sojuszu. Wcześniej w piątek rzecznik ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Andrij Łysenko alarmował, że Rosja nie przestaje sprowadzać posiłków do Donbasu.

Z każdym dniem rośnie prawdopodobieństwo wybuchu wojny w Donbasie. Wszystko wskazuje na to, że stroną atakującą będą rebelianci wspierani przez Rosję. Na podstawie dostępnych informacji, przewidywań analityków oraz obiektywnych warunków (geografia, sieć komunikacyjna) można nakreślić prawdopodobny scenariusz pierwszej fazy konfliktu.

W Rosji wydano rozkaz postawienia w stan gotowości bojowej niektórych jednostek wojskowego lotnictwa transportowego - poinformował w czwartek na konferencji prasowej rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Andrij Łysenko. Trwa koncentracja rosyjskich wojsk na kontrolowanych przez separatystów terenach Donbasu.

Ubiegłotygodniowa aktywność rosyjskiego lotnictwa była tylko jednym z elementów demonstracji atomowej siły. Prowokacyjne loty i próby rakietowe to część wojny psychologicznej. Kreml dąży do przekonania Zachodu, że jest gotów użyć broni atomowej - choćby na poziomie taktycznym - gdyby duże kraje NATO próbowały przyjść z pomocą wschodnim sojusznikom.

Co się dzieje, gdy ktoś zaatakuje jednego z członków Sojuszu Północnoatlantyckiego? Wojenna pomoc reszty bloku wcale nie jest oczywista. Państwa NATO nie są zobowiązane do automatycznego wysłania wojsk w takiej sytuacji. Słynny art. 5 Paktu Północnoatlantyckiego mówi bowiem, że dany kraj podejmuje "działania jakie uzna za konieczne". Niekoniecznie zbrojne.

Konflikt Rosji z Ukrainą rozgrywa się na trzech płaszczyznach jednocześnie. Najwięcej wiemy o militarnej i politycznej, najmniej o tej trzeciej. To ukryty front wojny wywiadów. Na tym froncie Moskwa ma miażdżącą przewagę - pisze prof. Mark Galeotti na łamach "Foreign Affairs". I wymienia cztery powody takiego stanu rzeczy.

„Wybory” w strefie rebelii bynajmniej nie spowodowały zawieszenia broni w Donbasie. Ostrzał artyleryjski i lokalne utarczki to codzienność. Nowa jest koncentracja dużych sił w pobliżu frontu, przerzut z Rosji dużych ilości broni oraz zastępowanie niepewnych lokalnych oddziałów separatystycznych przez „zielonych ludzików”.

- Do Donbasu wjechał konwój rosyjskich ciężarówek z pomocą humanitarną - podaje rosyjska agencja TASS. Dotychczasowe dostawy, zorganizowane przez rosyjskie ministertwo ds. nadzwyczajnych (MCzS), odbywały się bez zgody władz w Kijowie. MCzS ma zamiar częściej organizować transporty - podaje agencja, powołując się na przedstawiciela resortu. To już piąty konwój z pomocą humanitarną, który Rosja wysyła do zajętych przez separatystów obwodów Donbasu.

Od chwili uruchomienia gorącej linii telefonicznej dla obywateli Rosji do Służby Bezpieczeństwa Ukrainy zwrócili się krewni 131 rosyjskich żołnierzy, którzy mogli przepaść bez wieści na Ukrainie - powiedział doradca szefa SBU Markijan Łubkiwski. SBU uruchomiła tę linię półtora tygodnia temu.

Szef Administracji Prezydenta Rosji Siergiej Iwanow oświadczył, że Moskwa wspiera Noworosję - jak Moskwa nazywa wschodnią Ukrainę - sprzyjając ustanowieniu pokoju w regionie. Iwanow oznajmił także, że Rosja może podjąć się roli gwaranta porozumień między pospolitym ruszeniem na wschodzie Ukrainy i Kijowem.

Ukraińska Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) oświadczyła, że Rosja rozpoczęła wycofywanie swych wojsk ze wschodniej Ukrainy, gdzie ukraińskie siły rządowe od kwietnia walczą z prorosyjskimi separatystami.

Premier Łotwy alarmuje, że w jej kraju widać już "oznaki wojny hybrydowej". To kolejny w ostatnich miesiącach sygnał ze strony Rygi świadczący o rosnącym poczuciu zagrożenia ze strony Rosji. Łotwa jest dziś chyba najsłabszym ogniwem wschodniej rubieży NATO i UE - krajem, w którym wybory wygrywa partia fana Putina, co czwarty mieszkaniec jest Rosjaninem, a siły pancerne to... trzy czołgi T-55.