Konflikty zbrojne Rosji

Konflikty zbrojne Rosji

Rosja przeprowadzi we wrześniu i październiku manewry we wschodniej części Morza Śródziemnego - powiadomiło ministerstwo obrony. Wśród jednostek wykorzystanych podczas manewrów będzie krążownik rakietowy, niszczyciel rakietowy i okręt desantowy.

Na czele izraelsko-rosyjskiego zespołu koordynacyjnego, którego zadaniem będzie zapobieganie przypadkowej wymianie ognia w Syrii, staną zastępcy dowódców sił zbrojnych obu krajów - informuje w czwartek Reuters powołując się na anonimowego oficera izraelskiego. Pierwsze spotkanie zespołu, którego powołanie uzgodnili w poniedziałek prezydent Rosji Władimir Putin i premier Izraela Benjamin Netanjahu, odbędzie się 5 października.

Moskwa widzi "rosnące szanse" na międzynarodowe porozumienie ws. rozwiązania konfliktu w Syrii i wspólną walkę z Państwem Islamskim - stwierdził rosyjski dyplomata cytowany przez agencję Reutera. Słowa te potwierdził następnie szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow. Tymczasem sekretarz stanu USA John Kerry w wywiadzie dla włoskiego dziennika "La Stampa" stwierdził, że wojskowe wsparcie ze strony Rosji dla prezydenta Baszara el-Asada może zwiększyć groźbę konfrontacji z siłami walczącymi w Syrii z Państwem Islamskim.

- W tej chwili nasi eksperci wojskowi oceniają, że poziom i typ uzbrojenia rosyjskich jednostek powietrznych (w Syrii) wskazuje na ich obronny charakter - powiedział we wtorek John Kerry. Sekretarz stanu USA przyznał jednak, że Waszyngton wciąż nie wie, "jakie Rosja ma intencje".

"Zachód może przyjąć pomoc wojskową Rosji w walce z terroryzmem, jednak mało prawdopodobne jest, by uratowało to reżim Baszara el-Asada" – pisze na łamach opozycyjnej "Nowoj Gaziety" Paweł Felgenhauer, znany rosyjski analityk wojskowy i publicysta, i wskazuje niebezpieczeństwo nowego podziału świata, którego pragnie Kreml.

Wojna w Syrii trwająca od 2011 r. "będzie trwała kolejne lata" - mówią bojownicy kilku rebelianckich ugrupowań, z którymi rozmawiała agencja Reutera, pytani o to, co oznacza włączenie się w konflikt Rosji. Dodają, że Moskwa - przychodząc "z pomocą reżimowi Asada" - funduje sobie drugi Afganistan. Jedno z ugrupowań twierdzi nawet, że zmierzyło się już z żołnierzami Moskwy na polu bitwy.

Rosja podjęła w Syrii misje rozpoznawcze z użyciem samolotów bezzałogowych - poinformowała agencja Reutera, powołując się na dwóch przedstawicieli władz USA - co wydaje się być pierwszymi działaniami powietrznymi rozbudowanych tam ostatnio sił rosyjskich.

Rosyjska prasa ujawnia kolejne szczegóły, dotyczące obecności militarnej Rosji w Syrii. Dziennik "Kommiersant" pisze o "1700 żołnierzach stacjonujących w porcie w Tartus i o tym, że w latach 2016-2017 Rosja dostarczy reżimowi Asada zmodernizowane myśliwce MiG-29M i samoloty bojowe Jak-130". Opozycyjna "Nowaja Gazieta" informuje o "planowanej rosyjskiej operacji specjalnej w strefie konfliktu".

Na lotnisku w Latakii, bastionie syryjskiego reżimu, są rosyjskie samoloty bojowe i śmigłowce - twierdzi agencja Reutera oraz amerykańskie radio publiczne NPR. Według anonimowych informatorów tego drugiego źródła to myśliwce i śmigłowce szturmowe. To kolejne doniesienia z USA o rzekomej szybko rosnącej obecności rosyjskich sił zbrojnych w Syrii.

Rosja zaproponowała Stanom Zjednoczonym rozmowy na szczeblu wojskowym w sprawie konfliktu w Syrii - poinformował sekretarz stanu USA John Kerry po rozmowie telefonicznej z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem. Sekretarz stanu USA dodał, że propozycję Ławrowa przedstawił zarówno Białemu Domowi, jak i Pentagonowi.

- Na chwilę obecną nie ma planów budowy bazy lotniczej w Syrii, ale wszystko może się zdarzyć - oznajmił zastępca Szefa Sztabu Generalnego Nikołaj Bogdanowski. Odniósł się w ten sposób do doniesień płynących z Zachodu, że rośnie strumień rosyjskiego wsparcia dla sił rządowych. Amerykanie przyznali tymczasem, że ich program wsparcia dla walczących z reżimem rebeliantów nie idzie tak, jakby tego chcieli.

Grupa rosyjskich ekspertów wojskowych wyjechała do Syrii, by pomoc Syryjczykom w remoncie portu i pasa startowego - tłumaczy rozmówca rosyjskiego ministerstwa obrony gazecie "Wiedomosti". Wcześniej agencja Reutera poinformowała, że Rosjanie wzmacniają pozycję wokół bazy lotniczej w Latakii, uznawanej za bastion reżimu Baszara el-Asada.

Zdaniem prezydenta USA zaangażowanie militarne Rosji może uniemożliwić osiągnięcie politycznego rozwiązania, mającego na celu zakończenie wojny domowej w Syrii. Barack Obama uważa, że rosyjskie poparcie udzielane prezydentowi Syrii Baszarowi el-Asadowi jest "skazane na porażkę".

Rosyjscy żołnierze uczestniczą w operacjach wojskowych syryjskiej armii rządowej - podała agencja prasowa Reuters, powołując się na źródła w Libanie "mające wiedzę o syryjskiej sytuacji politycznej i militarnej". Rząd USA wyraził zaniepokojenie doniesieniami o rosyjskiej interwencji wojskowej po stronie prezydenta Baszara al-Asada.

Baraki dla kilku tysięcy żołnierzy oraz wielki skład broni i amunicji to część tworzącej się przy granicy z Ukrainą rosyjskiej bazy wojskowej - pisze agencja Reutera dodając, że sugeruje to podjęcie przez Kreml decyzji o przedłużeniu konfliktu na Ukrainie.