Resort zdrowia

Resort zdrowia

Rząd przyjął we wtorek projekt ustawy o tzw. sieci szpitali. Jak poinformowała na konferencji prasowej premier Beata Szydło, zdanie odrębne wobec tego projektu złożył wicepremier Jarosław Gowin. - Oczywiście ma do tego prawo, natomiast nie podzielam jego obaw - mówiła szefowa rządu. Zmiany mają wejść w życie 1 października tego roku.

Minister Konstanty Radziwiłł wezwał demonstrujących w sobotę w Warszawie przedstawicieli zawodów medycznych do dialogu i ponowił zaproszenie na wtorkowe spotkanie. - Mamy do czynienia z permanentnym niedofinansowaniem systemu służby zdrowia i widzimy wszyscy bardzo złą organizację - powiedział.

Farmaceuta sprawdzi, czy przyjmowane leki wzajemnie nie znoszą swojego działania, ale nie zmierzy cukru czy ciśnienia - wyjaśnił we "Wstajesz i wiesz" TVN24 Marek Tomków z Naczelnej Rady Aptekarskiej. O proponowanych przez resort zmianach dyskutował z Maciejem Hamankiewiczem z Naczelnej Izby Lekarskiej. - Przywracamy istotę wykonywania zawodu farmaceuty - podkreślił Hamankiewicz.

Ile można czekać na operację ortopedyczną? Na skomplikowaną operację kolana nawet i ćwierć wieku, jeśli ktoś chce się operować w szczególnie obleganym ośrodku u rozchwytywanego specjalisty. Biorąc pod uwagę czas oczekiwania, niektórzy pacjenci zapisują się na zapas. Lekarze mówią, że to absurd. NFZ, że nie ma potrzeby tyle czekać. Materiał „Faktów TVN”.

Polskie szpitale w okresie świątecznym zapełniają się starszymi ludźmi. Dziadkowie, teściowie albo wiekowi rodzice coraz częściej "nie pasują" do rodzinnych planów i zamiast przy wspólnym stole - lądują w szpitalu. Serce pęka, kiedy zawstydzeni tłumaczą, że widocznie w domu nie ma teraz dla nich miejsca. Materiał "Faktów" TVN.

W czwartek w stolicy ma odbyć się manifestacja, na której obecność - według Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych - zadeklarowało 10 tysięcy pielęganirek. Ich zdaniem podwyżki proponowane przez Ministerstwo Zdrowia są za niskie. Z wypłatą za wrzesień tego roku pielęgniarki i położne otrzymają średnio 300 zł podwyżki - powiedział w środę wiceminister zdrowia Cezary Cieślukowski podczas konferencji prasowej.

Od 1 lipca NFZ płaci szpitalom ponad 400 zł za podanie rodzącej kobiecie znieczulenia. Mimo, że pieniądze na to są, to jednak brakuje lekarzy, którzy znieczulenie mogliby podać. - Co roku zwiększamy liczbę anestezjologów, za wszystkie zabiegi podania znieczulenia zapłacimy - zapewniał we "Wstajesz i wiesz" wiceminister zdrowia. Sławomir Neumann tłumaczył się w TVN24 ze słów swojego zastępcy, który mówił we wtorek, że "znieczulenie nie powinno być powszechne".

Resort zdrowia opublikował nowy wzór karty zgonu i dał tylko 10 dni na to, by dokument dotarł do 160 tys. lekarzy. Szykuje się niezłe zamieszanie, zapowiada "Dziennik Gazeta Prawna".

- Pozytywny przekaz płynący z filmu "Bogowie" przenosi się na całą transplantologię: jest mniej odmów, mniej sprzeciwów, a co za tym idzie więcej uratowanych chorych - uważa prof. Marian Zembala, dyrektor Śląskiego Centrum Chorób Serca. Czy można więc mówić o efekcie "Bogów"? - Coś jest na rzeczy - przyznaje jeden z najbliższych współpracowników Zbigniewa Religi.

Rewolucja w pracy lekarzy rodzinnych? Ministerstwo zdrowia chce im zabrać dodatkowe wynagrodzenie za leczenie chorych na serce, cukrzycę i choroby dróg oddechowych. W zamian podwyższeniu ma ulec tzw. stawka kapitacyjna. Lekarze w to ostatnie zapewnienie jednak nie wierzą. [Materiał "Faktów" TVN]