Prezesi stadnin odwołani

Prezesi stadnin odwołani

Posłanki Koalicji Obywatelskiej Joanna Kluzik-Rostkowska i Dorota Niedziela zwracają uwagę na fatalne warunki, w jakich znajdują się konie ze stadniny w Janowie Podlaskim. - Okazało się, że one nie miały wymienianej ściółki w boksach przez pięć miesięcy. To jest rzecz, którą przeciętnie robi się w stajni raz w tygodniu - powiedziała w "Faktach po Faktach" w TVN24 Joanna Kluzik-Rostkowska. Z kolei Karolina Wajda z Akademii Sztuki Jeździeckiej podkreślała, że "żeby prowadzić stadninę, potrzebne jest poświęcenie, oddanie i miłość do tych zwierząt".

Były prezes stadniny koni arabskich w Janowie Podlaskim Marek Trela został zwolniony ze stanowiska zgodnie z prawem – orzekł w poniedziałek Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej (Lubelskie) i oddalił powództwo Treli o odszkodowanie.

Agencja Nieruchomości Rolnych chce, by żona perkusisty The Rolling Stones Shirley Watts oddała stadninie w Janowie Podlaskim dwa źrebięta. Te - jak twierdzi ANR - miały być "zapłatą" za trenowanie i opiekę nad klaczami Watts w Polsce. Chodzi o potomstwo dwóch koni, które Brytyjka zabrała z Janowa w kwietniu po tym, jak w stadninie padły dwie inne jej klacze.

Nowym prezesem stadnin koni w Janowie Podlaskim będzie prof. Sławomir Pietrzak - podała Agencja Nieruchomości Rolnych. Jest m.in. sędzią zawodów jeździeckich. Zacznie pełnić nową funkcję od przyszłego poniedziałku.

- Mam trzymać facetów, którzy z działalności na majątku państwowym organizują sobie lekkie życie? - tak tłumaczył w środę powód zwolnienia kierownictwa stadniny koni w Janowie Podlaskim minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel. - Za złodziejstwo zwolniłem, nie za niefachowość - oświadczył.

Prawie 200 lat tradycji i wielka duma Polski. Wystarczyły jednak dwa miesiące, by po "dobrej zmianie" zła sława rozeszła się po świecie, a właściciele zaczęli zabierać swoje cenne konie ze słynnych polskich stadnin. Na czym polega koński biznes i jaką rolę odgrywa w nim Polska? By zrozumieć, o co toczy się ta gra i jakie grupy interesów ścierają się ze sobą, reporter "Czarno na białym" Wojciech Bojanowski pojechał nie tylko do Janowa Podlaskiego i Michałowa, ale też do największych i najdroższych stajni świata, w których nikt nie ma wątpliwości, że najlepsze są polskie araby. A w każdym razie były do tej pory.

W sobotę w Janowie Podlaskim odbyło się walne zgromadzenie członków Polskiego Związku Hodowców Koni Arabskich. Podczas obrad z członkostwa w związku zrezygnował Andrzej Wójtowicz. Hodowca przyznał, że mógł się przyczynić do zwolnienia wieloletnich prezesów stadnin w Janowie i Michałowie.

Dwie klacze należące do Shirley Watts opuściły dziś stadninę w Janowie. Żona perkusisty The Rolling Stones zdecydowała o zabraniu koni po tym, jak w stadninie padły dwie inne należące do niej klacze.