OFE

OFE

Nie zawsze można sięgać po weto bez uczynienia jeszcze większej krzywdy społeczeństwu, państwu i obywatelom - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 prezydent Bronisław Komorowski, pytany o swoją decyzję ws. ustawy o OFE. Prezydent podpisał ustawę, ale odesłał ją do Trybunału Konstytucyjnego. - Musiałem podjąć decyzję kierując się zarówno potrzebą szukania rozwiązań konstytucyjnie bezpiecznych, ale jednocześnie bezpiecznych dla polskich finansów publicznych - wskazał Komorowski.

- To bardzo smutny dzień dla mnie jako przyszłej emerytki - tak Agnieszka Nogajczyk-Simeonow z PTE Allianz skomentowała decyzję prezydenta o podpisaniu ustawy o OFE, a potem skierowaniu jej do Trybunału Konstytucyjnego. - Wszystko wskazuje na to, że aktywa OFE zmaleją o ponad 50 proc. - wyjaśniła.

- Z głębokim żalem przyjąłem decyzję prezydenta o podpisaniu ustawy o zmianach w OFE i skierowania jej do Trybunału Konstytucyjnego - powiedział w piątek na antenie biznesowej TVN24 prof. Jerzy Stępień, były prezes TK. - Wypowiedzi jego doradców wskazują na to, że nie ma on zamiaru zaskarżyć ustawy w najważniejszych punktach i to budzi moja obawę - dodał.

Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę o zmianach w Otwartych Funduszach Emerytalnych, ale po jej opublikowaniu skieruje ją w trybie kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego. O decyzji poinformowali na wspólnej konferencji prezydenccy ministrowie Irena Wóycicka i Krzysztof Łaszkiewicz.

Przygotowując się do podjęcia decyzji w sprawie OFE prezydent Bronisław Komorowski odbędzie szereg konsultacji. Z decyzją niekoniecznie będzie czekał do obowiązującego go terminu 2 stycznia - powiedziała podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Irena Wóycicka.

Dziś Senat rozpoczyna dwudniowe posiedzenie. Zajmie się zmianami w systemie emerytalnym, zakładającymi, że przyszli emeryci będą mogli wybrać, czy chcą przekazywać część składki do OFE, czy w całości do ZUS. Znowelizowana w ubiegłym tygodniu ustawa przewiduje, że przez 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego środki z OFE mają być stopniowo przenoszone na fundusz emerytalny FUS i ewidencjonowane na prowadzonym przez ZUS subkoncie.

Senackie komisje: finansów oraz polityki społecznej nie zgłosiły poprawek do ustawy o zmianach w systemie emerytalnym. Zakłada ona, że przyszli emeryci będą mogli wybrać, czy chcą przekazywać część składki do OFE, czy jej całość do ZUS.

SLD skierował do prezesa Najwyższej Izby Kontroli wniosek o zbadanie, co działo się z pieniędzmi kierowanymi do OFE w ostatnich 14 latach. Sojusz zapowiada także skierowanie w najbliższym czasie do Sejmu trzech projektów ustaw dotyczących systemu emerytalnego.

W czasie wtorkowej debaty w Sejmie nad projektem zmian w systemie otwartych funduszy emerytalnych posłowie przemawiający z sejmowej trybuny wyśmiewali wizje "emerytur pod palmami". Takie bowiem reklamy zachęcające do przystąpienia przyszłych emerytów do OFE pojawiały się w czasie wprowadzania w życie reformy systemu emerytalnego w roku 1999. Tymczasem przykłady z sąsiednich Czech pokazują, że "emerytura pod palmami" nie jest utopią.

Proponowane przez rząd zmiany w systemie emerytalnym mają na celu także poprawienie sytuacji budżetowej państwa - wynika z uzasadnienia do projektu zmian w OFE. W tzw. Ocenie Skutków Regulacji czytamy, że podobny efekt do tego uzyskanego w wyniku zmian w OFE dałoby "pozyskanie kwoty dodatkowych dochodów sektora finansów publicznych poprzez np. podniesienie stawek VAT i PIT".

Rząd zajmie się dziś projektem zmian w systemie emerytalnym, który przewiduje m.in., że przyszli emeryci będą mogli wybierać, czy wolą oszczędzać w OFE, czy w ZUS. Posiedzenie rządu ma zacząć się o godz. 11.

Wyobraź sobie, że jesteś zarządzającym w otwartym funduszu emerytalnym. Zostało ci dwa i pół miesiąca starej ery. 31 stycznia rozpocznie się nowa era. Do 31 stycznia musisz spełnić kilka warunków, których (wiele na to wskazuje) teraz jeszcze nie spełniasz - pisze na swoim blogu Rafał Hirsch.

Ubezpieczeni będą mieli cztery miesiące - a nie trzy - na wybór, czy chcą oszczędzać na emeryturę w OFE, czy w ZUS-ie - przewiduje nowa wersja projektu dotyczącego zmian w systemie emerytalnym. Na piątek w tej sprawie "w trybie nagłym" zwołano posiedzenie stałego komitetu Rady Ministrów.