Meksyk

Meksyk

Ziemia zatrzęsła się w stolicy Meksyku. Trzęsienie miało siłę 6,1 w skali Richtera. Na razie nie ma informacji o szkodach. Wiadomo jednak, że miejskie budynki kołysały się przez około minutę, dlatego z kilku biur ewakuowano pracowników. Pojawiły się także wstrząsy wtórne.

Już od 20 dni paleontolodzy w północnym Meksyku mozolnie odkopują szkielet dinozaura, który może pochodzić sprzed 72 mln lat. Na razie udało im się odsłonić pięciometrowy fragment kręgosłupa. Specjaliści liczą, że reszta szkieletu będzie równie dobrze zachowana. To pierwszy przypadek takiego wykopaliska w Meksyku i jeden z kilku na świecie.

W meksykańskim stanie Chihuahua archeolodzy odkryli bogatą kolekcję zdobionych kamieni. Naukowcy uważają, że stworzyli je nomadzi przemierzający pustynię ok. 6 tys. lat temu. Blisko 500 skał ma misternie wyrzeźbione wzory.

El Popo nie przestaje straszyć. Unoszący się rano nad kraterem słup dymu i gazów miał 3 km, a nocą zarejestrowano dwa wulkaniczne wstrząsy. Służby monitorują "dymiącą górę" dzień i noc, oprócz danych o jej aktywności publikują też nagrania z niesamowitymi widokami.

Plujący popiołem i dymem wulkan Popocatepetl nie zakłócił wyborów samorządowych w Meksyku. Spowodował za to spore problemy w komunikacji lotniczej. Chociaż władze lotniska w stołecznym Mexico City przekonywały, że nie ma niebezpieczeństwa, niektórzy operatorzy wycofywali swoje loty, obawiając się uszkodzeń maszyn.

Sezon huraganowy na zachodniej półkuli w pełni. Burze tropikalne rozwinęły się zarówno na Oceanie Spokojnym, jak i Atlantyckim. Na wybrzeżu Meksyku Erick i Dalila popsuły pogodę, wywołując ulewne opady. Po drugiej stronie kontynentu w kierunku Karaibów sunie Chantal.

Cztery amerykańskie linie lotnicze odwołały w czwartek co najmniej 47 lotów do i ze stolicy Meksyku. Wszystko z powodu emisji popiołu przez pobliski wulkan Popocatepetl. Zdaniem władz lotniska, wulkan nie stanowi zagrożenia.

Oberwanie chmury nad Tuxtla Gutierrez w południowym Meksyku. Ulewny deszcz, który padał ok. dwóch godzin, podtopił miasto i okolice. Zalane zostały 43 domy, porzucono 113 samochodów. Mieszkańcy uciekali przed zalewającą miasto rzeką.

Dymiąca góra na tle pogodnego błękitnego nieba była celem załogi śmigłowca meksykańskiej marynarki wojennej. Żołnierze okrążyli meksykański wulkan Popocatepetl, ale też zajrzeli z góry do jego krateru. Taki lotniczy zwiad zarządzono po tym, jak po serii niewielkich erupcji wystrzelił z niego 1,5-lilometrowy słup dymu i popiołów.

El Popo, prężny meksykański wulkan, rozszalał się na dobre. Po kilku dniach wzmożonej aktywności wyrzucił w powietrze ogromne ilości pyłu i płonących wulkanicznych skał. Istnieje niebezpieczeństwo, że brunatna chmura popiołu dotrze do oddalonej o 70 km stolicy kraju, utrudniając życie mieszkańcom.