Meksyk

Meksyk

Prezydent Meksyku Andres Manuel Lopez Obrador podpisał w czwartek zobowiązanie notarialne, że nie będzie się ubiegał o reelekcję. Oświadczył, że chce "pozbawić konserwatystów przyjemności" porównywania go z dyktatorem Porfirio Diazem, który sprawował władzę przez 34 lata.

Na obecnym etapie udało się uniknąć negocjacji na temat statusu Meksyku jako "bezpiecznego kraju trzeciego" - oświadczył szef meksykańskiej dyplomacji Marcelo Ebrard, podsumowując rezultaty niedzielnej wizyty Sekretarza Stanu USA Mike'a Pompeo. Amerykanin w rozmowie oświadczył, że w sprawie ograniczenia migracji "jest wciąż wiele do zrobienia".

Do tej pory meksykańskie rodziny szukały swoich bliskich na własną rękę. Były bezsilne. Teraz ma im pomóc specjalna komisja. Prezydent Meksyku Andres Manuel Lopez Obrador przeznaczył na nią ponad 20 milionów dolarów. Jej celem będzie odnalezienie ofiar karteli narkotykowych, często spoczywających w masowych grobach. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Stany Zjednoczone i Meksyk porozumiały się w piątek w sprawie zdecydowanych działań, jakie podejmie Meksyk, by powstrzymać napływ imigrantów do USA. W zamian za to Biały Dom zobowiązał się do nienakładania 5-procentowych taryf celnych na towary z tego kraju.

Prezydent Meksyku Andres Manuel Lopez Obrador wyraził nadzieję, że jeszcze w czwartek delegacji jego kraju uda się zawrzeć umowę ze Stanami Zjednoczonymi, dzięki której Waszyngton odstąpiłby od karnych ceł na meksykański import. Tego samego dnia minister spraw zagranicznych Meksyku Marcelo Ebrard po spotkaniu w amerykańskim Departamencie Stanu poinformował o postępie w rozmowach z USA.