Jarosław Gowin

Jarosław Gowin

Jeśli będziemy robić codziennie 10 tysięcy testów, a wykrywalność w tych testach to pięć procent, to codziennie będziemy wykrywać 500 nowych przypadków. Dopiero zwiększenie liczby testów pozwoli nam wykryć prawdziwy zasięg tego zjawiska - mówił w "Tak jest" poseł Porozumienia i były szef Narodowego Funduszu Zdrowia Andrzej Sośnierz. Jego zdaniem w rzeczywistości w Polsce zakażonych koronawirusem może być nawet 40 tysięcy osób. 

Wicemarszałek Senatu Michał Kamiński z PSL przyznał w TVN24, że zmienił zdanie dotyczące wyborów prezydenckich i - pomimo, że ich organizację nazwał "oczywistym szaleństwem" - uważa, że kandydaci opozycji powinni wziąć w nich udział. W "Rozmowie Piaseckiego" odniósł się też do ewentualnej współpracy opozycji z Jarosławem Gowinem. To - jak mówił - "kwestia bardzo prostej matematyki".

Główny temat dzisiejszej rozmowy to będzie projekt zmiany konstytucji, którą przedstawiło Porozumienie kilka tygodni temu. Spodziewam się też kontrpropozycji ze strony Platformy Obywatelskiej - mówił w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 lider Porozumienia, były wicepremier Jarosław Gowin, w kontekście swojego poniedziałkowego spotkania z liderem PO Borysem Budką. Gowin przyznał, że bierze pod uwagę scenariusz, w którym jego partia opuszcza koalicję rządową.

Wicepremier i lider Porozumienia poinformował w poniedziałek, że podaje się do dymisji. Dodał, że na stanowisko wicepremiera rekomenduje minister rozwoju Jadwigę Emilewicz. 

"Epidemia będzie trwała jesienią albo wtedy powróci". "Przy stanie klęski żywiołowej, państwo ma pieniądze na góra trzy miesiące". "W dniu wyborów epidemia będzie w rozkwicie" – mówił Jarosław Gowin podczas środowej telekonferencji z prezydentami miast. Dziennikarze TVN24 i tvn24.pl dotarli do nagrania z tego spotkania.

Już się nie denerwuję. Widok premiera Morawieckiego, w beżowym sweterku i dobranej pod kolor, ciemnobrązowej koszuli, prowadzącego w tym roboczym stroju posiedzenie jakiegoś rządowego zespołu antykryzysowego, uspokoił mnie bardziej, niż jakiekolwiek szczegółowe zarządzenie władz chroniące mnie przed wirusem - pisze w felietonie Maciej Wierzyński, wieloletni dziennikarz TVN24, twórca programu "Horyzont".

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki przekazał, że podczas rozmowy z wicepremierem Jarosławem Gowinem byli zgodni co do tego, że "w obecnej i prognozowanej sytuacji epidemicznej, wybory nie powinny się odbyć 10 maja". - Omówiliśmy różne opcje przełożenia wyborów, wypracowanie rozwiązania wymaga dalszych rozmów liderów politycznych - dodał. Gowin powtórzył w sobotę, że "wybory nie mogą się odbyć" w wyznaczonym terminie.

Porozumienie uważa, że w czasie epidemii przeprowadzanie wyborów prezydenckich byłoby niebezpieczne. Partia Jarosława Gowina chce takiej zmiany konstytucji, która przeniesie je o dwa lata. Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński rano mówił, że nie ma innego wyjścia - nie ma zagrożenia, a termin jest jeden: czyli 10 maja. Ostatecznie PiS zapowiada, że poprze pomysł Jarosława Gowina, ale pod pewnymi warunkami. Materiał Barbary Sobskiej.

Jarosław Gowin chce powołać komisję, która będzie broniła wolności słowa na uczelniach. - Tam, gdzie się knebluje usta, kończy się prawda. Za dobrze pamiętam czasy komunizmu, żeby na to pozwolić – tłumaczy wicepremier i minister nauki. Zapewnia, że dotyczy to wszystkich poglądów.

Wtorkowe spotkanie liderów Zjednoczonej Prawicy dotyczyło umowy koalicyjnej, która niedługo zostanie podpisana przez Prawo i Sprawiedliwość, Solidarną Polskę i Porozumienie. - Domyślam się, że panowie uzgadniali szczegóły czasowe jej podpisania - powiedział rzecznik rządu Piotr Müller. Jak dodał, porozumienie w tej sprawie "niedługo będzie".