Japonia

Japonia

Agencja ratingowa Moody's obniżyła w środę wiarygodność kredytową Japonii. Rating został ścięty z Aa2 na Aa3. W przypadku Kraju Kwitnącej Wiśni taka decyzja może się paradoksalnie przysłużyć jego gospodarce.

Szef rządu Japonii Naoto Kan zapowiedział we wtorek, że wkrótce złoży dymisję, a jego następca obejmie urząd już w przyszłym tygodniu. Wśród kandydatów na przyszłego premiera wymieniany jest były szef dyplomacji Seiji Maehara. Popularność Kana drastycznie zmalała po trzęsieniu ziemi i tsunami, które w marcu nawiedziły Japonię.

Do podziemnych wstrząsów o sile 6,8 w skali Richtera doszło u północno-wschodnich wybrzeży Japonii w regionie prefektury Fukushima - poinformowały miejscowe służby meteorologiczne. Wydały one też ostrzeżenie przed falą tsunami, która mogła sięgać 50 cm, ale po 40 minutach je odwołały. Ostrzeżenie obejmowało prefektury Fukushima i Miyagi.

W Kraju Kwitnącej Wiśni pełnia lata - termometry w Tokio wskazywały w poniedziałek aż 34 st. C. Mieszkający w stolicy Japończycy wykorzystali dobrą pogodę jak tylko mogli najlepiej i tłumnie odwiedzili pewien park rozrywki.

Rząd Japonii podjął wstępną decyzję o utworzeniu nowej agencji bezpieczeństwa nuklearnego. Ogromny wpływ miała na nią narastająca na całym świecie krytyka. Może dzięki nowemu programowi rolnicy w przyszłości nie będą musieli się martwić o zyski z upraw.

66 lat temu na Hiroszimę zrzuconą bombę atomowę. W japońskim mieście odbyły się uroczystości ku czci tysięcy ofiar. Wziął w nich udział m.in. premier Japonii Naoto Kan.

Tajfun Muifa jeszcze w piątek mocno okładał falami południowe wybrzeża japońskiej Okinawy. Od kilku dni jednak chińskie władze ostrzegają przed nim mieszkańców. Wiatr w porywach będzie osiągał prędkość 150-182 km/h.

- Na terenie elektrowni atomowej Fukushima I, poważnie uszkodzonej w wyniku marcowego trzęsienia ziemi i tsunami, we wtorek znowu wykryto rekordową dawkę promieniowania wynoszącą ponad 10 siwertów na godzinę - poinformowała firma TEPCO.

Trzęsienie ziemi o sile 6,1 stopnia w skali Richtera nawiedziło wschodnią Japonię. Wstrząsy były odczuwalne w Tokio. Nie ma informacji na temat tego, czy coś zostało w związku z tym zniszczone.

Silne trzęsienie ziemi nawiedziło w nocy (20.54 czasu polskiego) północno-wschodnią Japonię. We wstępnych doniesieniach nie ma informacji o ofiarach. Nie wydano też ostrzeżenia przed tsunami.

Marcowe trzęsienie ziemi w Japonii i następująca po nim fala tsunami, która wyniszczyła Kraj Kwitnącej Wiśni, pochłonęły ponad 20 tysięcy ofiar. Miliony ludzi natomiast straciło swój dobytek. Dramat Japończyków opisywały media na całym świecie. Obrazy przedstawiające grozę tamtych dni wygrywają prestiżowe konkursy fotograficzne.

Na Oceanie Spokojnym rozwija się nowy tajfun. Aktualnie znajduje się około 700 kilometrów na północny wschód od wyspy w południowej części archipelagu Marianów, Guam.

Premier Japonii Naoto Kan zapowiedział, że proces usuwania i neutralizowania substancji toksycznej w rejonie uszkodzonej podczas trzęsienia ziemi elektrowni jądrowej Fukushima zajmie wiele dziesiątków lat. Kan zaprezentował po raz pierwszy długoterminowy program operacji usuwania skażeń.

Trzęsienie ziemi o sile 7,1 w skali Richtera nawiedziło w niedzielę rano czasu lokalnego północno-wschodnią Japonię. Ogłoszone początkowo ostrzeżenie o fali tsunami zostało odwołane po dwóch godzinach. Wstrząsy nie spowodowały ofiar w ludziach ani strat materialnych.

Operator japońskiej elektrowni atomowej Fukushima I wypłaci do 300 tys. jenów (około 2500 euro) dodatkowego odszkodowania każdej osobie ewakuowanej z powodu awarii w tej siłowni spowodowanej przez trzęsienie ziemi i tsunami z 11 marca.

Walka ze skutkami japońskiego trzęsienia ziemi to praca nie tylko trudna logistycznie, ale i polityczne wyzwanie. Przekonał się o tym minister ds. odbudowy Ryu Matsumoto, który po niecałym tygodniu na stanowisku złożył rezygnację.

W Japonii rozpoczął się proces w bulwersującej sprawie zgwałcenia i uduszenia obywatelki brytyjskiej. Oskarżony o zbrodnię mężczyzna, Tatsuya Ichihashi, przyznał się do jej popełnienia, ale zaznaczył, że nie chciał pozbawić życia 22-latki.