Facebook

Facebook

Mark Zuckerberg sprzedał akcje Facebooka o wartości 1,13 mld dol. tego samego dnia, gdy zadebiutował na nowojorskiej giełdzie. I zanim kurs akcji spadł o 15 procent. Różnica w cenie dała mu 174 mln dolarów oszczędności - pisze brytyjski "Independent".

Mnożą się oskarżenia pod adresem Facebooka i banków, które wprowadziły go na giełdę. Inwestorzy skarżą się, że informacje o ryzyku związanym z kupowaniem jego akcji przekazane zostały tylko wybranym. Regulatorzy rynku giełdowego już zajęli się sprawą. Facebook oskarżenia odrzuca.

Kurs akcji Facebooka ostro w dół. Po niezłym debiucie w piątek, na otwarciu drugiego dnia na giełdzie akcje firmy zanurkowały aż o 13,7 proc. Jak skrzętnie wyliczają eksperci, założyciel i jeden z największych akcjonariuszy serwisu Mark Zuckerberg stracił tym samym 2,2 mld dolarów.

Czy możliwe jest życie bez Facebooka? Choć wielu internautom wydaje się to nierealne, eksperci już pytają o to, co czeka nas w erze "post-facebookowej" i jakie serwisy mają szansę zagrozić popularności portalu.

Transakcja jest wyceniania na 1 miliard dolarów. Dzięki temu Facebook zakupi aplikację do zamieszczania zdjęć w sieci. Rozmowa z B. Stokalskim, prezesem Infovide Matrix

Okrągły miliard dolarów - tyle wyłoży Facebook za przejęcie Instagramu, czyli zatrudniającej 13 osób firmy, która tworzy aplikację do zamieszczania zdjęć w sieci. To największe dotychczasowe przejęcie Facebooka. Jak sprzedać fajny pomysł na biznes – także zagranicznemu inwestorowi - o tym mówi R. Agnieszczak, pomysłodawca Startup School oraz J. Pogonowski, partner w Value4capital.

Miliard dolarów - tyle będzie kosztowało Marka Zuckerberga i jego portal społecznościowy Facebook wykupienie aplikacji Instagram, która pozwala na dzielenie się zdjęciami swoim użytkownikom na całym świecie. Zuckerberg zapewnia, że aplikacja pozostanie oddzielnym produktem, bo wie, jak bardzo "ludzie ją kochają", a sam skorzysta na sojuszu kojarząc ze sobą ludzi nie będących tylko "przyjaciółmi", ale mających ze sobą wspólne zainteresowania i podróżujących w tych samych kierunkach.

Twórca Facebooka Mark Zuckerberg planuje uruchomienie aplikacji pomagającej w wypadkach katastrof naturalnych - takich jak potężne trzęsienie ziemi w Japonii sprzed roku. Szef największego na świecie serwisu społecznościowego mówił o niej podczas spotkania z premierem Japonii Yoshihiko Nodą. Testy nowego narzędzia internetowego już trwają.