Energetyka

Energetyka

Premier Donald Tusk ma dziś na konferencji prasowej odnieść się do raportu o okolicznościach podpisania memorandum gazowego. Według rzecznika rządu Pawła Grasia premier przedstawi wnioski, jakie wyciągnął z tej lektury i ich konsekwencje.

Podczas rozpoczętej dziś wizyty Donalda Tuska oraz polskich przedsiębiorców w Nigerii zostanie podpisany kontrakt w sektorze gazowym między firmą polską a nigeryjską oraz kilka innych porozumień - zapowiedział ambasador RP w Abudży.

Rząd na dzisiejszym posiedzeniu ma m.in. zająć stanowisko wobec poselskiego projektu nowelizacji Prawa energetycznego. Ministrowie mają też zająć się uchwałą ws. rozwoju systemu bezpieczeństwa narodowego i harmonogramem zadań w ramach Narodowego programu zwalczania chorób nowotworowych.

- Donald Tusk zachowuje się jak zdradzony mąż, tzn. dowiaduje się ostatni, a nie powinien. Jeśli premier i minister skarbu rzeczywiście nic nie wiedzieli, to źle o nich świadczy - stwierdził szef SLD Leszek Miller, odnosząc się do tego, że szef rządu nie wiedział o podpisaniu memorandum ws. budowy drugiej nitki gazociągu jamalskiego. Zostało ono podpisane przez rosyjski Gazprom i polsko-rosyjską spółkę EuRoPol Gaz. - To projekt, który polskie władze powinny poważnie potraktować - zaznaczył Miller.

Gazprom oficjalnie poinformował o zainicjowaniu prac nad nowym gazociągiem przez terytorium Polski. Jak twierdzą Rosjanie, projekt "Jamał-Europa-2" niesie korzyści dla Polski. Memorandum w tej sprawie zostało podpisane z polsko-rosyjską spółką EuroPolGaz, która tłumaczy, że to tylko wstępne porozumienie i decyzji o budowie gazociągu nie podjęto. Do spotkania miało dojść z inicjatywy Gazpromu.

Szef koncernu Gazprom Aleksiej Miller i prezes spółki EuRoPol Gaz Mirosław Dobrut podpisali memorandum w sprawie budowy drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa. Polski premier był zaskoczony tymi informacjami. - Muszę sprawdzić te informacje. Ja nic nie wiem, nie komentuję czegoś, o czym mało wiem. Dopytywany, powiedział: - Decyzje, jakie podejmuje Gazprom, nie są konsultowane z polskim rządem i Bogu dzięki.

"Projekt budowy nowego gazociągu może być realizowany tylko przez inwestora, którego właścicielem jest państwo polskie, będące krajem tranzytowym" - oświadczył minister skarbu Mikołaj Budzanowski w odpowiedzi na środową deklarację prezydenta Władimira Putina, który polecił Gazpromowi powrót do planów rozbudowy Gazociągu Jamalskiego. - Z powodu żadnej sugestii, a tym bardziej Gazpromu, nie będziemy nagle budować - dodał na konferencji prasowej minister.

Resort transportu zmienia przepisy ws. tankowania LPG. Pracownicy stacji paliw już nie będą musieli przechodzić szkoleń, by obsługiwać dystrybutory autogazu - pisze wtorkowy "Puls Biznesu". Dzięki temu kierowcy będą mogli samodzielnie tankować i zaoszczędzą czas, a także pieniądze.

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zanotowało w 2012 roku 2,23 mld zł zysku netto wobec 1,75 mld zł w 2011 r. - poinformował zarząd spółki. Stwierdził również, że duże znaczenie dla wyników PGNiG miało podpisanie aneksu do kontraktu jamalskiego.

Niemcy mówią "nie" elektrowniom atomowym. W przeddzień drugiej rocznicy katastrofy w japońskiej Fukushimie, zaprotestowali mieszkańcy z okolic elektrowni jądrowej w Grohnde, na północy kraju.

21 miliardów dolarów - dokładnie tyle domagają się władze USA w kolejnym procesie przeciwko koncernowi BP za dopuszczenie do wycieku milionów baryłek ropy do wód Zatoki Meksykańskiej przed blisko trzema laty. BP już wcześniej w związku z tą katastrofą musiało głęboko sięgnąć do kieszeni. Na początku roku, w innym procesie, sąd nakazał koncernowi wypłatę 4 mld dolarów.

Przedsiębiorstwa energetyczne, które mają koncesje na obrót gazem, nie będą musiały występować o zatwierdzenie taryf do Urzędu Regulacji Energetyki - poinformował we wtorek Urząd. Decyzja URE oznacza częściowe uwolnienie cen gazu dla przemysłu.

Niezależnie od danych GUS-u – w styczniu nieoczekiwania produkcja przemysłowa nieznacznie ale jednak poszła do góry - w Rynkach Dnia sprawdzamy jak potencjał polskiego przemysłu oceniają liderzy biznesu.

Niemiecki rząd chce jeszcze przed jesiennymi wyborami do parlamentu uregulować kwestię wydobycia gazu łupkowego, obchodząc obowiązujące moratorium na uważaną przez Niemców za ryzykowną metodę tzw. szczelinowania hydraulicznego - informuje "Der Spiegel".