Czechy

Czechy

Po obfitych opadach śniegu w Czechach wzrósł poziom wód w rzekach w południowo-zachodniej części kraju. Atak zimy wywołał także poważne utrudnienia na drogach. Doszło do wielu kolizji, część dróg jest nieprzejezdna. Śnieżyca sparaliżowała Pragę.

Śnieg i mróz nie odpuszczają Czechom i Słowakom. Kłopoty mają zarówno kierowcy, jak i służby drogowe. W Beskidach, po wyjątkowo obfitych opadach śniegu, ogłoszono stan podwyższonego zagrożenia lawinowego.

Śnieżyce wywołały w środę poważne komplikacje w czeskich Jesenikach, paśmie górskim Sudetów Wschodnich, położonym przy granicy z Polską. Drogi są nieprzejezdne. Władze ogłosiły w regionie stan klęski.

Silny wiatr i śnieżyce utrudniają transport w Czechach. Doszło do kilkunastu wypadków drogowych. Na południu kraju w czasie półgodzinnej zamieci spadło ponad pięć centymetrów białego puchu.

Kolejny dzień śnieżyce i wichury dały się we znaki naszym południowym sąsiadom. Wiatr zrywał dachy i łamał drzewa, a śnieg zablokował drogi i szlaki kolejowe na Słowacji i w Czechach. Nieprzejezdne jest czesko-polskie przejście graniczne Harrachov-Jakuszyce. Tysiące ludzi nie mają prądu.

Silne śnieżyce i wichury od nocy szaleją na północy Czech. Z powodu utrudnień pogodowych w czwartek zamknięte zostały czesko-polskie przejścia graniczne w Harrachovie i Nachodzie. Oprócz śniegu i lodu drogi zalegają połamane drzewa. W całym kraju straż pożarna wciąż informuje o wyciąganych z zasp tirach.

W Czechach padają kolejne rekordy ciepła. W poniedziałek w położonym na południu Byniovie słupki rtęci podskoczyły do 13,2 st. Celsjusza. To temperatura wyższa, niż odnotowana tego samego dnia w Grecji. W Pradze zakwitły róże.

W piątek w Czechach spadło tak dużo śniegu, że poruszanie się po drogach było utrudnione. Największe problemy wystąpiły w górach, w tym na pograniczu czesko-polskim. Ratownicy ogłosili podwyższone zagrożenie lawinowe.

Transport w zachodniej i północnej części Republiki Czeskiej, a także na Słowacji, został w piątek po południu sparaliżowany przez nagły atak zimy. Śnieżyce, wiatr o prędkości huraganu oraz połamane drzewa spowodowały kilkanaście kolizji i blokad na ważnych szlakach komunikacyjnych.

Opady śniegu i silny wiatr utrudniają transport na północy Czech i Słowacji. Na drogach, głównie w górach, tworzą się zaspy, a jezdnię pokrywa warstwa śniegu lub błota śnieżnego. Służby drogowe w obu krajach apelowały w piątek do kierowców o ostrożność.

Gęste mgły oraz smog, unoszące się nad Czechami od początku tygodnia z powodu inwersji atmosferycznej, wywołują poważne utrudnienia w transporcie i produkcji przemysłowej. W środę policja poinformowała o nowych wypadkach drogowych. Dzień wcześniej praskie lotnisko zmuszone było odwołać kilkanaście lotów.

Co najmniej dziewięć osób zostało rannych w wypadkach, do których przyczyniły się gęste mgły, oblodzenie i śnieg, jakie w nocy z niedzieli na poniedziałek wystąpiły na drogach Czech. W zderzeniach uczestniczyło kilkadziesiąt aut.

Nad Pragą zawisła chmura, która ma obecnie najwyższe stężenie radioaktywne w Europie. Nie stanowi ona jednak zagrożenia dla zdrowia ludzi.

Czy to na łodziach, czy stojąc po pas w wodzie, rybacy krzątają się, żeby wyłapać jak najwięcej słynnych trzebońskich karpi. To niezwykłe widowisko rozpoczęło się w południowoczeskim Libinie, nad Spolskim Rybnikiem, którego historia sięga czasów średniowiecza.

Początek października upływa w Czechach pod znakiem rekordowo wysokich temperatur. W graniczącym z Polską Jaworniku słupki rtęci podskoczyły w poniedziałek do 27 stopni Celsjusza.

W wypoczynkowej miejscowości Pec, po czeskiej stronie Karkonoszy, rozpoczęto w czwartek budowę nowej kolejki linowej na Śnieżkę. Ma zastąpić obecny wyciąg krzesełkowy i pobiec jego trasą - ze stacją pośrednią na Rużovej Horze.

Na ulice Pragi, która od weekendu zmaga się z wyjątkowymi upałami, we wtorek, po raz pierwszy w tym roku, wyjechały polewaczki. Rozpryskiwana z cystern woda ma przynieść mieszkańcom nieco ulgi, gdy temperatura przekracza 33 stopnie. Na Słowacji nie jest lepiej. Tam też temperatury biją rekordy.

Silne nawałnice, które przeszły w piątek po południu nad Czechami, spowodowały znaczne zniszczenia w centrum, na południu i na północy kraju. Zerwane są dachy, połamane drzewa, zalane drogi. Doszło do kilku wypadków.