Czechy

Czechy

Nie tylko Polska, nie tylko południowcy - także Czesi zmagają się niezwykłymi upałami. Tak niezwykłymi, że pod Pragą padł absolutny rekord ciepła: termometry w Dobrzichovicach pokazały aż 40,4 st. C w cieniu!

Silne nawałnice z gradem i śniegiem przeszły w nocy i nad ranem w niedzielę nad Czechami i Austrią. Zginęła jedna osoba, kilka tysięcy gospodarstw nie ma prądu, strażacy walczą z 50 pożarami i usuwają dziesiątki powalonych drzew. W Tyrolu Południowym, włoskim regionie, noc i poranek także przyniosły załamanie pogody. Zginęły tam dwie osoby, a 150 zostało ewakuowanych.

Przed nami lato i czas decyzji - dokąd pojechać na urlop. TVN24 sprawdziła, gdzie najchętniej Polacy spędzają zagraniczne wakacje. Okazuje się, że lubimy słońce, wodę i plażowanie, ale szukamy też atrakcji historycznych, malowniczej architektury i... dobrej kawy. Ulubione wakacyjne lokalizacje zwykle łączą wiele tych cech.

Rekordowe temperatury odnotowało w piątek południe Czech. W Czeskich Budziejowicach termometry wskazały 28,3 st. C, bijąc tym samym rekord z początku XX w. To nie koniec upałów: na sobotę synoptycy zapowiadają 30 st. C.

Światowa Federacja Dziennikarzy i Pisarzy Turystycznych (FIJET) uznała miasto położone niedaleko Polski za miejsce najciekawsze na świecie z punktu widzenia turystyki. Rocznie odwiedza je milion turystów.

Już drugi dzień z rzędu obfite i nieustające opady śniegu paraliżują transport w Czechach. Choć w piątek sytuacja nieco się poprawiła, wciąż zamkniętych jest kilkadziesiąt szlaków drogowych. Rekordowa ilość śniegu spadła na Słowacji.

W Czechach pojawiła się w ostatnich dniach nowa moda: "mroźna turystyka". To wyjazdy do czeskich biegunów zimna i przebywanie lub nawet biwakowanie w ekstremalnych warunkach. Czesi chcą poznać ekstremalne zimowe warunki, o jakich słyszeli w opowieściach dziadków.

Czechy mają za sobą najmroźniejszą noc tego roku. W poniedziałek nad ranem w stacji meteorologicznej w Kvildzie w paśmie górskim Szumawa termometry wskazały -39,4 st. Celsjusza. W pozostałych częściach kraju mróz sięgał -20 st. C.

W Czechach padły kolejne rekordy zimna. W Kvildzie na Szumawie zanotowano w nocy z piątku na sobotę -37,7 stopni, a w Jizerce w Górach Izerskich -30 stopni. Nad miastami czeskiego Śląska i Moraw z powodu zimna unosi się chmura smogu. Mrozy spowodowały też utrudnienia na kolei.

Po obfitych opadach śniegu w Czechach wzrósł poziom wód w rzekach w południowo-zachodniej części kraju. Atak zimy wywołał także poważne utrudnienia na drogach. Doszło do wielu kolizji, część dróg jest nieprzejezdna. Śnieżyca sparaliżowała Pragę.

Śnieg i mróz nie odpuszczają Czechom i Słowakom. Kłopoty mają zarówno kierowcy, jak i służby drogowe. W Beskidach, po wyjątkowo obfitych opadach śniegu, ogłoszono stan podwyższonego zagrożenia lawinowego.

Śnieżyce wywołały w środę poważne komplikacje w czeskich Jesenikach, paśmie górskim Sudetów Wschodnich, położonym przy granicy z Polską. Drogi są nieprzejezdne. Władze ogłosiły w regionie stan klęski.

Silny wiatr i śnieżyce utrudniają transport w Czechach. Doszło do kilkunastu wypadków drogowych. Na południu kraju w czasie półgodzinnej zamieci spadło ponad pięć centymetrów białego puchu.

Kolejny dzień śnieżyce i wichury dały się we znaki naszym południowym sąsiadom. Wiatr zrywał dachy i łamał drzewa, a śnieg zablokował drogi i szlaki kolejowe na Słowacji i w Czechach. Nieprzejezdne jest czesko-polskie przejście graniczne Harrachov-Jakuszyce. Tysiące ludzi nie mają prądu.