Cyberbezpieczeństwo

Cyberbezpieczeństwo

Rozwój cyberzdolności zwiększa ryzyko destabilizacji. W cyberprzestrzeni nie ma pojęcia odległości, cyberarmie stoją więc "u granic" w sposób ciągły. W tradycyjnej strategii taka sytuacja, że siły wroga stoją tuż, tuż sprawiała, iż ewentualne pomyłki lub nieporozumienia mogły prowadzić do działań zbrojnych lub konfliktu w pełnej skali. Czy zatem cyberataki mogą wywołać wojnę?

"Przyszłość będzie dziwna" – przewiduje ekscentryczny miliarder wizjoner Elon Musk i zapowiada, że tylko kwestią czasu jest opracowanie interfejsu mózg-komputer, który nie tylko umożliwi nam pisanie SMS-ów siłą woli czy sterowanie ekspresem do kawy za pomocą myśli, ale i będzie pomagał radzić sobie z paraliżem, utratą wzroku i depresją. Musk przegląda się w "czarnym lustrze", a eksperci studzą entuzjazm: szef Tesli i SpaceX lubi radykalnie przeszacowywać swoje wizje.

Śledzony jest każdy krok obywatela, a nawet głos. Dzięki jednej z największych na świecie baz, gromadzącej dane, każde działanie człowieka jest rejestrowane i oceniane. Nadzorują i karzą. Tak powstał współczesny gułag. O zesłaniu do niego coraz częściej decydują nie ludzie, ale maszyny. Na naszych oczach rodzi się całkiem nowy wymiar dyktatury wykorzystującej technologie przyszłości.