Brytyjskie referendum brexitowe

Brytyjskie referendum brexitowe

O północy z 31 stycznia na 1 lutego 2019 roku Zjednoczone Królestwo opuściło Unię Europejską. Po trzech i pół roku od referendalnego "nie" Brytyjczyków dla Wspólnoty, brexit stał się faktem. Teraz obydwie strony czeka 11-miesięczny okres przejściowy, w czasie, którego trwać będą negocjacje w sprawie przyszłych relacji Londynu z Brukselą.

31 października Wielka Brytania wyjdzie z Unii Europejskiej niezależnie od wszystkiego - obiecał brytyjski premier Boris Johnson w przemówieniu kończącym konferencję programową Partii Konserwatywnej. Zapowiedział przedstawienie Brukseli "konstruktywnych i rozsądnych propozycji". Rzeczniczka Komisji Europejskiej zapewniła, że zostaną one "obiektywnie" ocenione. - Unia chce porozumienia - oświadczyła Mina Andreewa.

Brytyjskie partie opozycyjne nie złożą w tym tygodniu wniosku o wotum nieufności wobec premiera Borisa Johnsona - poinformowali ich przywódcy po poniedziałkowym spotkaniu. "Times" napisał, że opozycja rozważa rozpoczęcie procedury postawienia w stan oskarżenia (impeachmentu) szefa rządu. Dotychczas żaden premier Wielkiej Brytanii nie został w ten sposób usunięty ze stanowiska.

"Nie spie*****sz przyszłości moich dzieci. Nie zniszczysz wolności, w obronie których walczył mój dziadek w dwóch wojnach światowych" - napisał brytyjski aktor Hugh Grant, komentując nagranie wideo Borisa Johnsona, w którym premier Wielkiej Brytanii broni swojego, popartego przez królową, planu zawieszenia prac parlamentu w ostatnich tygodniach przed brexitem.

Minister rozwoju międzynarodowego Rory Stewart odpadł w środę z dalszej walki o zastąpienie Theresy May na stanowisku lidera rządzącej Partii Konserwatywnej i premiera Wielkiej Brytanii. W trzeciej rundzie głosowań ponownie zwyciężył były szef MSZ Boris Johnson.

Pięciu z sześciu kandydatów ubiegających się o objęcie stanowiska lidera Partii Konserwatywnej i zastąpienie premier Theresy May wzięło w niedzielę udział w debacie telewizyjnej, wyrażając m.in. gotowość do bezumownego wyprowadzenia Wielkiej Brytanii z UE.

Brytyjczycy i obywatele UE mieszkający na stałe w Wielkiej Brytanii głosują w czwartek w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Ma to miejsce niespełna trzy lata po referendum w sprawie brexitu. W czwartek głosowanie odbywa się także w Holandii, gdzie antyunijne i populistyczne Forum Demokratyczne (FvD) może uzyskać 15 proc. - tyle samo, co rządząca Partia Ludowa na rzecz Wolności i Demokracji (VVD).

Brytyjska premier Theresa May rozpoczęła we wtorek wieczorem zaplanowaną na pięć dni debatę parlamentarną dotyczącą wyjścia kraju z Unii Europejskiej. Zaapelowała do posłów o "zrealizowanie brexitu, który oznacza poszanowanie woli Brytyjczyków".