TSUE

TSUE

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zajmował się dzisiaj sprawą dwóch Polaków, na których ekstradycję nie zgadza się Holandia. Tamtejsi sędziowie mają ogromne wątpliwości co do stanu praworządności w Polsce. Jeśli Trybunał uzna, że można odmawiać wydawania obywateli do państw, gdzie nie ma gwarancji niezawisłości sędziowskiej, to wchodzi w grę, że takich odmów względem Polski będzie więcej. Materiał Michała Tracza.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w trybie pilnym zajmie się pytaniami Sądu Okręgowego w Amsterdamie dotyczącymi ekstradycji Polaka podejrzewanego o handel narkotykami. - Dzięki temu sprawa potrwa maksymalnie trzy miesiące - usłyszał w TSUE Michał Tracz, reporter TVN24. Orzeczenie Trybunału może mieć duże znaczenie dla całego systemu wydawania podejrzanych Polsce.

Prokurator krajowy zwrócił się do pierwszej prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf z żądaniem pisemnych wyjaśnień w sprawie zawieszenia w ubiegłym tygodniu nieuznawanej Izby Dyscyplinarnej. - Nie przypominam sobie takich pism, ani jeśli chodzi o treść, ani jeśli chodzi o formę - ocenił rzecznik prasowy Sądu Najwyższego sędzia Michał Laskowski.

Powstrzymanie się przez Izbę Dyscyplinarną od rozpoznawania spraw jest "niezbędne nie tylko dla zapewnienia ochrony praw uczestników postępowań sądowych, ale także dla powstrzymania pogłębiającego się chaosu prawnego w Polsce - oświadczyła w czwartek pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf. Odniosła się do wydanego w środę postanowienia TSUE zawieszającego nieuznawaną przez Sąd Najwyższy Izbę Dyscyplinarną.

Polska zobowiązana jest do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów krajowych dotyczących właściwości Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w sprawach dyscyplinarnych sędziów - orzekł w środę Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.