S&P obniża rating Polski

S&P obniża rating Polski

W piątek Agencja Standard & Poor's utrzymała rating Polski na poziomie BBB plus, perspektywa została podniesiona w górę z negatywnej do stabilnej. To dobra wiadomość dla polskiej gospodarki - skomentowało Ministerstwo Rozwoju.

Jeśliby ostatnie dwa tygodnie nie były dla kogoś świadectwem awersji do złotego, powinien jeszcze raz spojrzeć na wykres i zachowanie naszej waluty o poranku. Tłumaczy redaktor rynkowy tvn24bis.pl Jakub Tomaszewski.

- Wśród ludzi zajmujących się tymi sprawami jest jakiś konsensus, że Moody's obniży perspektywę w najgorszym przypadku, a nie obniży ratingu - prognozuje w TVN24 BiS Piotr Kuczyński. Decyzję agencji poznamy 13 maja br. W poniedziałek Moody's oceniła, że "kryzys konstytucyjny w Polsce zwiększa ryzyko polityczne i może psuć klimat inwestycyjny".

Prawie trzy miesiące temu jedna z agencji ratingowych obniżyła Polsce ocenę wiarygodności kredytowej, dziś kolejna agencja wydała komunikat w sprawie naszego kraju. Moody’s ostrzegł, że w obliczu patowej sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego, dostrzega poważne zagrożenie dla utrzymania ratingu na obecnym poziomie.

Agencje ratingowe przyglądają się krajom ważnym dla inwestorów. Polska do tego grona należy. Wydarzenia polityczne w kraju mogą mieć przełożenie na naszą ocenę. Tłumaczymy, skąd wynikają różnice w ocenach poszczególnych agencji oraz jak czytać ich ratingi.

- Nie zmieniliśmy swojej opinii o Polsce w kontekście politycznym. Przyglądamy się bardziej konstrukcji systemu instytucjonalnego, jego stabilności i kierunkom zmian - mówi w rozmowie z TVN24 Biznes i Świat Sarah Carlson, główny analityk agencji Moody's na Polskę. Jak wskazuje, "dużym czynnikiem ryzyka w kontekście ratingu byłoby poluzowanie dyscypliny fiskalnej czy zaniechanie ograniczenia zadłużenia".

- Hasła "rozwój, rozwój, rozwój" brzmią szyderczo - mówi o polityce rządu prof. Leszek Balcerowicz. Zdaniem byłego wicepremiera PiS "grozi destabilizacją finansów państwa". - Pcha się Polskę w kierunku greckim - podkreśla w "Faktach po Faktach" w TVN24 prof. Balcerowicz.

- Zdecydowana większość inwestorów ufa po prostu głównym agencjom ratingowym, w tym Standard&Poor's - mówił w TVN24 Biznes i Świat Piotr Bujak, ekonomista PKO BP. Analityk tłumaczył, że niższy rating spowoduje, że Polska będzie musiała pożyczać pieniądze na mniej korzystnych warunkach, a koszty obsługi naszego zadłużenia wzrosną.

Nie mam poczucia, że zostaliśmy potraktowani niesprawiedliwie - tak skomentował piątkową decyzję agencji Standard&Poor's Wiesław Rozłucki, były prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Jego zdaniem "są powody, żeby zastanawiać się, czy zdolność spłacania zobowiązań Polski jest taka sama jak kilka miesięcy temu". - Nikt tego nie robi na złość. To są rzeczy, które są faktyczne - podkreślił TVN24 Roman Rewald z Amerykańskiej Izby Handlowej.

Adam Glapiński "najbardziej prawdopodobnym" kandydatem na stanowisko prezesa Narodowego Banku Polskiego. Takie informacje zdradził sam Glapiński w rozmowie z dziennikarzami agencji Bloomberg. Sześcioletnia kadencja obecnego szefa banku centralnego Marka Belki mija w czerwcu br.

- Nie zmieniliśmy perspektywy, co nie oznacza, że nie zaznaczyliśmy w komunikacie pewnych rzeczy, które mogą negatywnie wpłynąć w przyszłości na rating - mówi w TVN24 Biznes i Świat Piotr Kowalski, dyrektor warszawskiego oddziału Fitch. Komentując decyzję Standard&Poor's zwraca uwagę, że "rzadko zdarza się", by dochodziło do obniżki ratingu przed obniżką perspektywy. Jak poinformował Kowalski, następna aktualizacja oceny Fitch zaplanowana jest na lipiec.