Historyczny wynik na Wall Street. Takiej sytuacji nie było od 34 lat

Giełda, Wall Street, Nowy Jork
Efekt Trumpa: na rynkach ropy gwałtowne wzrosty cen
Źródło: TVN24
Wall Street zamknęło piątkową sesję z historycznym wynikiem. Indeks S&P po raz pierwszy przekroczył granicę 7100 punktów, a Nasdaq odnotował najdłuższą wzrostową serię od 1992 roku. Inwestorzy z optymizmem obserwują rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie.
  • Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 1,79 proc. i wyniósł 49 447,43 punktów.
  • S&P 500 na koniec dnia wzrósł o 1,20 proc. i wyniósł 7126,06 punktów.
  • Nasdaq Composite zwyżkował o 1,52 proc. do 24 468,48 punktów. To trzynasty z rzędu dzień wzrostów tego indeksu i najdłuższa taka seria od 1992 roku.
  • Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 rośnie o 2,11 proc. i wynosi 2776,90 punktów. To historyczny rekord tego indeksu.
  • Indeks VIX traci 2,56 proc. do 17,48 punktów.

Wątpliwa trwałość wzrostów

Nadzieje na porozumienie pokojowe napędzały wzrosty akcji w ostatnich dniach, a trzy główne indeksy zamknęły tydzień na plusie. Dow Jones zyskał 3,2 proc., a S&P 500 i Nasdaq wzrosły odpowiednio o 4,5 proc. i 6,8 proc.

Według 14-dniowego wskaźnika siły względnej, amerykański indeks potrzebował zaledwie 11 dni, aby wyjść z poziomu wyprzedania do czwartkowego wejścia na terytorium wykupienia. Przewyższył to jedynie jeszcze szybszy rajd z 1982 roku.

Liz Ann Sonders, główna strateg inwestycyjna w Charles Schwab, wskazywała, że wąski zakres tego odbicia na rynku niekoniecznie musi sugerować trwałość trendu wzrostowego.

- W ciągu 11 dni osiągnęliśmy nowe rekordowe maksima. Nie ma w tym nic złego, ale myślę, że potrzebujemy nieco większego zaangażowania, aby poczuć komfort i pewność, że to jest trwałe. Uważam po prostu, że wciąż wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi. Myślę, że to otoczenie, w którym po prostu warto wrócić do dywersyfikacji między klasami aktywów i w ich obrębie - powiedziała Sonders w CNBC.

Iran otwiera cieśninę Ormuz

Rynki oceniają informacje wojenne z Zatoki Perskiej. Prezydent USA Donald Trump zasugerował w czwartek, że Iran zgodził się na prawie wszystko, w tym na oddanie nuklearnego materiału, a następna runda rozmów może odbyć się już w nadchodzący weekend. Ocenił też, że może sam polecieć do Pakistanu, jeśli porozumienie będzie gotowe.

Kilka godzin później w Las Vegas Trump dodał po raz kolejny, że wojna powinna wkrótce się zakończyć. Prezydent USA ocenił, że przedłużenie rozejmu nie będzie konieczne, lecz jeśli ostatecznie nie dojdzie do porozumienia, prawdopodobne jest wznowienie walk.

W poście opublikowanym w piątek na portalu X irański minister spraw zagranicznych Seyed Abbas Araghchi napisał: "Zgodnie z zawieszeniem broni w Libanie, przejście dla wszystkich statków handlowych przez cieśninę Ormuz zostaje uznane za całkowicie otwarte na pozostały okres zawieszenia broni, na skoordynowanej trasie, o której poinformowała już Organizacja Portów i Żeglugi Morskiej Islamskiej Republiki Iranu".

Prezydent Donald Trump oświadczył w czwartek, że przywódcy Izraela i Libanu zgodzili się na 10-dniowe zawieszenie broni, które weszło w życie o godzinie 17:00 czasu wschodniego tego samego dnia.

Trump komentuje sytuację na Bliskim Wschodzie

Trump, który podziękował Iranowi za otwarcie cieśniny w poście na portalu Truth Social, napisał w osobnym wpisie, że ten bliskowschodni kraj zgodził się nigdy więcej nie zamykać cieśniny.

W innym poście stwierdził również, że blokada irańskich portów przez marynarkę wojenną USA "BĘDZIE W PEŁNI SKUTECZNA" do czasu osiągnięcia porozumienia pokojowego z Teheranem, dodając, że "TEN PROCES POWINIEN PRZEBIEGAĆ BARDZO SZYBKO, PONIEWAŻ WIĘKSZOŚĆ PUNKTÓW JEST JUŻ WYNEGOCJOWANA".

Ponowne otwarcie cieśniny może być jednak ograniczone, ponieważ irańska agencja informacyjna Tasnim poinformowała, że statki i ładunki powiązane z wrogimi państwami nie będą mogły przez nią przepływać. W raporcie Tasnim stwierdzono również, że cieśnina zostanie zamknięta, jeśli blokada ze strony USA będzie się utrzymywać.

Nadal nie jest pewne, czy statki będą zmuszone do uiszczania opłaty za przepływanie przez ten szlak wodny.

- Teraz, gdy kurz wokół wydarzeń na Bliskim Wschodzie zdaje się opadać, uwaga rynku ponownie skupi się na fundamentach, w szczególności na wynikach spółek, biorąc pod uwagę, że sezon dopiero się rozpoczął. Oczekiwania dotyczące zysków są optymistyczne, odzwierciedlając solidne trendy makroekonomiczne - powiedział Daniel Murray, zastępca dyrektora ds. inwestycji w EFG Asset Management.

- Wszystko kręci się wokół zysków. Szacunki zysku na akcję na rok 2026 i kolejne lata stale rosną. Inwestorzy nie zwracają uwagi na nic innego - powiedział Peter Berezin, główny strateg globalny w BCA Research.

Wahania kluczowych akcji

Akcje Netfliksa spadały początkowo nawet ponad 10 proc., ale na koniec dnia odrobiły straty. Spółka zaprognozowała zysk na akcję w II kw. w wysokości 78 centów wobec oczekiwanych 84 centów. Firma ogłosiła również, że Reed Hastings, współzałożyciel i obecny prezes Netflixa, opuści zarząd w czerwcu po upływie swojej kadencji.

Akcje Alcoa straciły o 0,15 proc. po tym, jak producent aluminium ogłosił, że zysk i przychody za pierwszy kwartał okazały się niższe od szacunków analityków. Powodem były wysokie koszty i słabszy popyt.

Akcje w kluczowych branżach narażonych na zamknięcie cieśniny Ormuz, takich jak linie rejsowe i linie lotnicze, rosły w piątek. Zyskiwały m.in. akcje Boeinga i Royal Caribbean odpowiednio o 2 i 7 proc.

Na rynku ropy kontrakty na WTI na maj zniżkują o 10,49 proc. do 84,76 dol. za baryłkę, a czerwcowe futures na Brent spadają o 8,84 proc. do 83,13 dol. za baryłkę.

OGLĄDAJ: Niesamowite tłumy. Nowy rząd przejmuje władzę
Węgry, tłumy na ulicach, przejęcie władzy przez Magyara

Niesamowite tłumy. Nowy rząd przejmuje władzę
NA ŻYWO

Węgry, tłumy na ulicach, przejęcie władzy przez Magyara
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Zobacz także: