Tania ropa napycha kieszenie Kowalskiego. Dodatkowe miliardy złotych na konsumpcję i inwestycje

Rynki

tvn24Polska jest importerem netto ropy, czyli konsumpcja jest wyższa niż krajowe wydobycie, więc spadek jej ceny przyczynia się do wzrostu realnego dochodu narodowego brutto

Dzięki taniej ropie naftowej Polacy dostali kilka miliardów złotych ekstra na konsumpcję, a firmy - na inwestycje - pisze poniedziałkowy "Puls Biznesu".

Polska jest importerem netto ropy, czyli konsumpcja jest wyższa niż krajowe wydobycie, więc spadek jej ceny przyczynia się do wzrostu realnego dochodu narodowego brutto – wyjaśnia główny ekonomista Credit Agricole Jakub Borowski.

Więcej w kieszeni

Zakup takiej samej ilości ropy wiąże się z niższymi kosztami, a powstała nadwyżka może być zaoszczędzona lub wydana. Dzięki spadkowi cen ropy w kieszeni konsumentów zostanie prawie 4,4 mld zł – wylicza przedstawiciel Credit Agricole, którego eksperci sprawdzili, jak dołujące ceny ropy wpłynęły i jeszcze wpłyną na polską gospodarkę. To skumulowana kwota oszczędności w latach 2014-16, ale najbardziej namacalne korzyści gospodarstwa domowe odczują w tym roku. Zaś firmy - tylko dzięki sytuacji na rynku ropy – będą mogły w tym czasie wydać na inwestycje dodatkowe ok. 2,8 mld zł – wskazuje Borowski.

Ropa coraz tańsza, paliwa teżTVN24 Biznes i Świat

Autor: mn / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24