Propozycja KNF dla “frankowiczów” uderza w banki. Czerwono na giełdzie

Rynki

TVN24 BiSSpadki sektora bankowego

Szef Komisji Nadzoru Finansowego Andrzej Jakubiak wyłożył podczas dzisiejszego posiedzenia sejmowej Komisji Finansów, na czym miałby polegać plan przewalutowania kredytów we frankach szwajcarskich. Jego zdaniem wdrożenie jego pomysłu w życie przyniesie bankom 25 mld złotych strat. Na te słowa natychmiast spadkami na giełdzie zareagowały akcje banków.

Jeżeli koncepcja szefa KNF zacznie obowiązywać banki przez 20 lat będą traciły około 1,2 mld złotych rocznie. To zła informacja dla inwestorów giełdowych, którzy posiadają akcje banków. Te, które udzieliły najwięcej kredytów we franku szwajcarskim dzisiejszą sesję na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie zakończyły na mocnym minusie.

Na minusie

Aktywa największego polskiego banku PKO BP straciły dziś 1,98 proc. swojej wartości. Mocno przeceniany był również mBank oraz Millennium. Wartość akcji pierwszego spadła o 4,46 proc., a drugiego o 4,80 proc. Pod kreską (4,56 proc. na minusie) dzień handlu na GPW zakończył również bank BZ WBK.

Potaniały również akcje banków: Handlowego (o 2,48 proc.), BNP Paribas Bank Polska (o 1,48 proc.), ING Banku Śląskiego (o 1,32 proc.) oraz Getin Banku (o 1,01 proc.).

Propozycja KNF

Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) zaproponuje bankom, aby posiadacze kredytów we frankach mogli je przewalutować i zmienić warunki ich spłaty. Kosztowałoby to sektor bankowy około 1,2 miliarda złotych rocznie - powiedział we wtorek szef KNF.

Andrzej Jakubiak powiedział podczas posiedzenia sejmowej komisji, że po przewalutowaniu kredyt byłby podzielony na dwie części - zabezpieczoną hipotecznie i niezabezpieczoną.

Szef KNF podkreślił, że zarówno banki, jak i kredytobiorcy w równym stopniu ponoszą odpowiedzialność za zaistniałą sytuację. - Ryzyko powinno być pokryte w równym stopniu za tą sytuację i w równym stopniu obie strony powinny ponieść koszty - dodał Jakubiak.

Propozycja Komisji Nadzoru mówi, że przewalutowanie powinno być jednorazowe - z CHF na PLN. - Może do niego dojść tylko raz, z franka na złotówkę na wniosek którejś ze stron. Banki i kredytobiorcy mają się ze sobą dogadać - tłumaczył Jakubiak. Oznacza to dobrowolność tej operacji. Strony muszą dojrzeć do tego, że taką transakcję chcą zawrzeć. Mam nadzieję, że banki to zrozumieją - tłumaczył szef KNF.

"Świat o czwartej": Recepta KNF dla "frankowiczów"TVN24 BiS

Autor: msz\kwoj / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Raporty: