Srebro, szeroko wykorzystywane w jubilerstwie, elektronice, pojazdach elektrycznych, panelach fotowoltaicznych oraz jako aktywo inwestycyjne, potaniało o około 35 proc. od czasu szczytu zakupów detalicznych, który nastąpił po 147-procentowym wzroście cen w 2025 roku i doprowadził w styczniu do rekordowego poziomu 121,6 dolarów za uncję.
Rajd cenowy z 2025 roku był napędzany gwałtownym wzrostem popytu fizycznego oraz znacznymi napływami metalu do amerykańskich magazynów i funduszy giełdowych (ETP) opartych na srebrze. W październiku tamtego roku doprowadziło to do zacieśnienia płynności na londyńskim rynku referencyjnym.
Ryzyko rajdu wciąż istnieje
Według szacunków Metals Focus, na koniec marca 28 proc. z 884 mln uncji srebra przechowywanych w londyńskich skarbcach nie było powiązanych z funduszami ETP i mogło zostać wykorzystane do wsparcia płynności. To najwyższy poziom od stycznia 2025 roku, a zarazem znaczący wzrost w porównaniu z historycznym minimum 17 proc. z września, które przyczyniło się do październikowego skoku cen.
- Stopy leasingowe w Londynie w dużej mierze wróciły do normy, jednak ryzyko ponownego zacieśnienia płynności w tym roku wciąż istnieje - powiedział Philip Newman, dyrektor zarządzający Metals Focus, firmy, która przygotowała raport dla Silver Institute.
Newman ocenił, że warunki do ponownego zacieśnienia płynności mogą się pojawić, jeśli wzrośnie zmienność cen, popyt w Indiach się ożywi, a do londyńskich funduszy ETP ponownie napłyną znaczne ilości metalu.
Czytaj też: "Cyfrowe złoto" traci blask
Deficyt srebra rośnie
Metals Focus prognozuje, że globalny deficyt srebra wzrośnie do 46,3 mln uncji w 2026 roku z 40,3 mln w roku 2025. Stanie się tak mimo oczekiwanego spadku całkowitego popytu o 2 proc., wynikającego głównie z mniejszej konsumpcji przemysłowej i jubilerskiej.
Spadki te mają zostać częściowo zrównoważone przez większy popyt inwestycyjny - zapotrzebowanie na monety i sztabki ma wzrosnąć o 18 proc., wspierane odbiciem zakupów w Stanach Zjednoczonych.
Z kolei zużycie przemysłowe ma się obniżyć o około 3 proc., osiągając najniższy poziom od czterech lat. Wpływ na to ma trwająca wojna w Iranie, która ogranicza globalny wzrost gospodarczy i zwiększa ryzyko dalszego spowolnienia.
Całkowita globalna podaż srebra ma zmniejszyć się o około 2 proc., co odzwierciedla normalizację działań zabezpieczających producentów po ich gwałtownym wzroście w drugiej połowie ubiegłego roku.
Źródło: Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock