Szef Rosnieftu wzywa do cięć w produkcji ropy. Sama Rosja nie zamierza jej ograniczać

Rynki

Dyor/STRF.ru/Wikipedia (CC BY-SA 3.0)Sieczin chce ogranczenia produkcji przez najwięlszych producentów ropy

Szef Rosnieftu Igor Sieczin zasugerował, że główni producenci ropy naftowej powinni ściąć produkcję ropy o milion baryłek dziennie, aby zmniejszyć nadmiar surowca na rynku. Nie wspomniał jednak, czy Rosja byłaby częścią tego planu.

Igor Sieczyn, szef rosyjskiego koncernu naftowego Rosnieft i bliski sojusznik prezydenta Władimira Putina powiedział w środę w Londynie, że nadmiar ropy na rynku to wina głównie producentów należących do OPEC. Zasugerował, aby ograniczyli oni produkcję o milion baryłek dziennie, aby ograniczyć nadpodaż, którą szacuje się 1,5 mln baryłek dziennie.

Rosja wytrzyma

- Skoordynowane cięcia w dostawach przez głównych producentów ropy o ok. milion baryłek dziennie gwałtownie zmniejszyłyby niepewność i pchnęłyby rynek w kierunku rozsądnych poziomów cenowych - podkreślił.

Ceny ropy spadły o ponad 70 proc. do prawie 30 dolarów za baryłkę w ciągu ostatnich 18 miesięcy. Podaż przewyższa popyt, bo państwa kartelu nie zdecydowały się dotąd na ograniczenie produkcji. W przeszłości Sieczin krytykował strategie krajów OPEC, mówiąc, że grupa "straciła swoje zęby". Powiedział także, że Moskwa nie będzie współpracowała z OPEC ponieważ rosyjski przemysł naftowy może wytrzymać każdą cenę dzięki taniej sile roboczej i słabemu rublowi. W środę Sieczin wypowiadał się w podobnym tonie, choć nieco ostrożniej ważył słowa. Rzadko wspominał o OPEC, a za nadpodaż ropy obwiniał "niektórych producentów".

Będzie porozumienie

W ostatnich tygodniach rynki ropy zanotowały wzrosty w nadziei na porozumienie pomiędzy producentami z OPEC i tych spoza tej grupy. Wielu rosyjskich urzędników sugerowało, że pora rozpocząć dialog. Nie wiadomo, co na to Władimir Putin, który jeszcze nie wypowiadał się w tej kwestii. Sieczin nie chciał powiedzieć, czy Rosja będzie uczestniczyć w "skoordynowanym zmniejszeniu produkcji". - Z kim niby mielibyśmy o tym rozmawiać? Czy Arabia Saudyjska lub Iran ograniczą produkcję? - pytał szef Rosnieftu. Kraje, które w największym stopniu cierpią przez nadmiar surowca wzywały w ostatnich tygodniach lidera OPEC Arabię Saudyjską do zwołania nadzwyczajnego posiedzenia w celu omówienia cięć w produkcji. Rijad oznajmił, że będzie skłonny rozważyć cięcia tylko wtedy, gdy na ten sam krok zgodzą się wszyscy główni eksporterzy. Ale zarówno Irak jak i Iran oświadczyli, że w tym roku zamierzają zwiększyć produkcję.

Nowy-stary gracz

Sieczin szacuje, że do 2025 roku ropa z Iranu zwiększy dzienną produkcję na świecie do 5-6 mln baryłek dziennie z 3 mln baryłek obecnie. Teheran ponownie otwiera się na rynek, po tym jak Zachód zniósł sankcje przeciwko Iranowi, który zrezygnował z rozwijania wojskowego programu nuklearnego. Szef Rosnieftu powiedział, że kolejnym kluczowym motorem globalnego przesytu jest produkcja amerykańskiej ropy z łupków. Ale, jak dodał, ta produkcja ma swoje ograniczenia w wielkości i czasie i osiągnie swój szczyt w 2020 roku. Zaznaczył jednak, że producenci ze Stanów Zjednoczonych okazali się bardziej odporni na kryzys cen ropy naftowej.

Ropa uderza w rosyjską gospodarkę:

Ropa uderza w rosyjską gospodarkęTVN24 BiS

Autor: ToL//km / Źródło: Rauters

Źródło zdjęcia głównego: Dyor/STRF.ru/Wikipedia (CC BY-SA 3.0)