Bankrutuje jedna z najbardziej znanych polskich firm odzieżowych. To koniec epoki na giełdzie

Rynki

Ubrania dostaną drugie życie. Nowy pomysł na użycie niechcianej odzieżyTVN24 BiS
wideo 2/3

Zarząd Próchnika poinformował we wtorek, że łódzki Sąd Rejonowy wydał postanowienie o ogłoszeniu upadłości spółki. To oznacza symboliczny koniec pewnej epoki na warszawskiej giełdzie. Za sprawą decyzji sądu z parkietu znika ostatnia z pięciu spółek, które debiutowały na pierwszej sesji Giełdy Papierów Wartościowych w kwietniu 1991 roku.

Próchnik to jedna z najbardziej znanych polskich firm odzieżowych. Władze spółki pod koniec maja złożyły do łódzkiego Sądu Rejonowego wniosek o ogłoszenie upadłości. We wtorek zarząd spółki poinformował, że sąd zdecydował o ogłoszeniu upadłości likwidacyjnej.

Próchnik był jedną z pięciu firm notowanych na GPW od pierwszej sesji giełdowej, czyli od 16 kwietnia 1991 roku. Pozostałe firmy to Tonsil (producent głośników), Krosno (huta szkła), Kable (producent kabli) i Exbud (firma budowlana). Żadnej z nich nie ma już na parkiecie warszawskiej giełdy.

Pierwszy z giełdy zniknął Exbud. Taką decyzję w 2002 roku podjął główny akcjonariusz, czyli Skanska. Trzy lata później w następstwie ogłoszenia upadłości z publicznym parkietem pożegnał się Tonsil. Z kolei spółka Krosno była notowana na giełdzie do 30 października 2009 roku. Producent szkła został wycofany z obrotu na GPW po ogłoszeniu upadłości. Rok później, jesienią 2010 roku z giełdy została zdjęta spółka Kable za sprawą decyzji duńskiego właściciela - przedsiębiorstwa NKT Cables.

Przyczyny upadku

Spółka Próchnik od kilku lat zmagała się z problemami finansowymi, które jak zaznaczono w jej komunikacie, były efektami niewłaściwych decyzji biznesowych poprzedniego zarządu. Zdaniem obecnych władz zaakceptowane zostały zbyt wysokie koszty produkcji w polskich fabrykach oraz przyjęto strategię sprzedaży w regularnych cenach, co przy agresywnej polityce cenowej konkurencji obniżyło poziom posiadanej przez firmę gotówki i wepchnęło firmę w kłopoty finansowe. "To z kolei spowodowało konieczność podwyższania kapitału i emisję obligacji, które w późniejszym czasie były rolowane. Niska płynność spółki owocowała niewystarczającym zatowarowaniem sklepów oraz brakiem możliwości finansowania rozwoju sieci" - czytamy w dokumentach spółki. Zdaniem obecnego zarządu niewłaściwe było również połączenie salonów marek Próchnik i Rage Age oraz przeprowadzenie nieprzemyślanego i kosztownego rebrandingu pierwszej z marek. "Porzucono prawdziwy, utrwalony w Polsce wizerunek Próchnika jako solidnej jakościowo marki modowej i niekwestionowanego przez dekady lidera okryć wierzchnich. Jego miejsce zajął oderwany od produktu zwrot do motywów historyczno-patriotycznych oraz militarnych" - czytamy dalej.

Z raportu rocznego za 2017 rok wynika ponadto, że firma Próchnik miała fatalne wyniki finansowe. W zeszłym roku spółka miała przy 54,3 mln zł przychodów stratę wysokości aż 64,5 mln zł. Z kolei wartość kapitału była ujemna i wynosiła minus 14,3 mln zł.

Autor: msz//dap / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Próchnik