Paliwo tańsze na Święta. Nawet poniżej 4,50 za litr

Rynki

TVN24 Biznes i ŚwiatCeny paliw niższe na święta. Przez spadek wartości ropy na światowych rynkach

Ceny paliw na stancjach benzynowych w okresie świąt Bożego Narodzenia i tuż po nim powinny dalej spadać - prognozują analitycy. Podkreślają, że obniżki w hurcie już wyhamowały, ale ostatnie spadki cen hurtowych nie przełożyły się jeszcze na ceny na stacjach.

Według BM Reflex, w ciągu ostatniego tygodnia - podobnie jak w poprzednich tygodniach - benzyna 95 staniała o 10 gr na litrze, a olej napędowy o 9 gr. Biuro przewiduje rozłożone na okres świąteczny obniżki rzędu 15-20 gr za litr paliwa.

Cena w okolicach 4,50 złotego

Z prognoz portalu e-petrol.pl wynika, że w świątecznym tygodniu ceny benzyny 95 i oleju napędowego powinny się wyrównywać i zawierać w przedziale 4,49-4,68 zł za litr. Autogaz ma kosztować w przedziale 2,39-2,50 zł za litr. Portal podkreśla, że miejscami ceny mogą być niższe, szczególnie na stacjach, które w okresie zwiększonego ruchu zdecydują się na prowadzenie dość agresywnej polityki sprzedażowej. Reflex zwraca uwagę, że choć ceny w hurcie w mijającym tygodniu są niższe niż w poprzednim, to obniżki wyhamowały, głównie z powodu osłabienia złotówki do dolara, nie powinno to jednak wpłynąć na rynek detaliczny.

Rozczarowały dane z Chin

Na koniec tego tygodnia notowania ropy Brent spadły poniżej 60 dol. za baryłkę, na zamknięciu czwartkowej sesji baryłka Brent była najtańsza od maja 2009 r. i nie widać aktualnie solidnych argumentów za tym, aby w najbliższym czasie miała drożeć - ocenia e-petrol.pl. Portal przypomina deklaracje saudyjskiego ministra ds. ropy, który powiedział, że OPEC samodzielnie nie będzie zmniejszać produkcji i potrzebne jest szersze porozumienie uwzględniające producentów spoza kartelu. To minimalizuje szanse, że w pierwszym kwartale 2015 r. członkowie OPEC spotkają się na nadzwyczajnym posiedzeniu w celu ograniczenia obowiązującego limitu wydobycia - ocenia portal. A - według e-petrol.pl - bez tego na rynku naftowym będzie utrzymywać się, ciążąca notowaniom ropy, nadpodaż surowca. Reflex przypomina z kolei, że rynek po raz kolejny rozczarowały dane z Chin - największego importera netto ropy naftowej i paliw na świecie. Według biura z powodu niskich cen część firm najprawdopodobniej ograniczy inwestycje w wydobycie, co z kolei w dłuższym okresie doprowadzi do mniejszego tempa wzrostu produkcji. Z drugiej strony utrzymanie niższych cen ropy powinno pobudzić nieco tempo wzrostu popytu, szczególnie na rynkach azjatyckich - ocenia Reflex.

Autor: pp / Źródło: PAP