Nowy minister skarbu w TVN24 BiŚ: Gazoport moim priorytetem. Jest szansa, że ruszy przed wyborami

Rynki

Rozmowa z ministrem skarbu państwa Andrzejem Czerwińskim

- Nie pozwolę na to, żeby były wyprowadzane jakiekolwiek dodatkowe pieniądze. Umowa to rzecz święta - podkreślił w TVN24 Biznes i Świat nowy minister skarbu Andrzej Czerwiński, pytany o finalizację budowy gazoportu LNG w Świnoujściu. Dodał, że "są szanse" na to, żeby terminal został otwarty jeszcze przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi.

Czerwiński podkreślił, że czas jaki pozostał mu do wyborów wystarczy na "kontynuowanie programu i wykonanie zadań przygotowanych do tej pory". - Z tematów, których dokonałem przeglądu, to terminal LNG w Świnoujściu to podstawowa rzecz. Być może sprawy bardzo przyspieszą w najbliższych miesiącach. Nie mogę powiedzieć, że wszystko jest dobrze, ale prawdopodobne jest, że statek z gazem będzie mógł przypłynąć tej jesieni - ocenił Czerwiński. Pytany o termin otwarcia gazoportu stwierdził: - Chciałbym, żeby to było przed wyborami. Są szanse. Wykonawcy są bardzo zainteresowani, aby ich marka też na tym zyskała. Każdy by chciał zarobić więcej, ale rząd nie może pozwolić na odstępowanie od umów. Nie ma mowy żeby strona skarbu państwa teraz szukała pieniędzy i finansowała czyjeś zaniedbania - powiedział minister, odpowiadając na pytanie o ewentualne dodatkowe pieniądze, które miałyby jeszcze zostać wydane na gazoport. - Nie pozwolę na to, żeby były wyprowadzane jakiekolwiek dodatkowe pieniądze. Umowa rzecz święta. Są warunki nieprzewidywalne, ale finał powinien być taki, że mucha nie siada - dodał.

Taśmy i spółki

Andrzej Czerwiński był też pytany o ewentualne zmiany we władzach spółek skarbu państwa. Zaznaczył, że dokona przeglądu, ale "nie ma przygotowanych nazwisk, że ktoś za kogoś będzie zmieniony". - Nic z tych rzeczy. To będzie normalny przegląd - dodał. Czerwiński odpowiedział też na pytanie o ewentualne odejście ze stanowiska szefa Orlenu Jacka Krawca, który także został nagrany na słynnych już taśmach, podczas rozmowy z byłym rzecznikiem rządu Pawłem Grasiem. - Trzeba powiedzieć, że jeśli prezes spółki odchodzi od merytorycznych zadań i robi rzeczy, które mogą osłabiać wizerunek spółki, to trzeba to ocenić. Nie mam w zwyczaju podejmować decyzji na podstawie artykułów prasowych. Nie zastanawiałem się nad tym, żeby zmienić szefa Orlenu. Mam dziś rozmowy z wiceministrami. Nie ma ludzi, którzy nie popełniają błędów. Trzeba to ocenić - powiedział nowy minister. A co z także nagranym na taśmach wiceministrem skarbu Zdzisławem Gawlikiem? - Chciałbym, żeby minister Gawlik został - ocenił Czerwiński.

A co z węglem?

Minister skomentował też sytuację polskiego górnictwa i spółek węglowych. - W trudnej sytuacji tych spółek porozumienie zostało zawarte, więc teraz chodzi o to, żeby realizować te porozumienia. Żeby nie udawać, że nic się nie dzieje i jakoś to będzie. Musimy mieć przygotowane alternatywne ruchy do tego, co było do tej pory. Nie wolno schować głowy w piasek. Konsekwencje, do których się zobowiązaliśmy będą poniesione, ale zmiana zarządzania, charakteru spółek węglowych też jest przed nami - ocenił.

Ważna sprawa

Terminal LNG w Świnoujściu jest jedną z największych polskich inwestycji energetycznych ostatnich lat, uznaną przez rząd polski za strategiczną dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Inwestycja umożliwi odbiór gazu ziemnego drogą morską praktycznie z dowolnego kierunku na świecie. Na czele konsorcjum realizującego inwestycję stoi włoska spółka Saipem. Pierwotna umowa przewidywała oddanie go do eksploatacji 30 czerwca 2014 r., ale już w 2013 r. wiadomo było, że tak się nie stanie. Jako główną przyczynę wskazywano falę bankructw w polskim sektorze budowlanym w 2012 r. We wrześniu 2013 r. operator terminalu spółka Polskie LNG podpisała z wykonawcą aneks, sankcjonujący opóźnienie przy jednoczesnym podniesieniu wartości kontraktu o 67 mln euro. Na początku grudnia 2014 r. PGNiG zawarło z Qatargas dodatkowe porozumienie do umowy sprzedaży skroplonego gazu ziemnego z czerwca 2009 r., dotyczące dostaw do Świnoujścia w 2015 r. Według polskiej spółki, jeśli w 2015 r. nie będzie mogła odebrać zakontraktowanego gazu, to Qatargas sprzeda go na wolnym rynku, a PGNiG wyrówna Katarczykom różnicę w cenie w stosunku do kontraktu z 2009 r. Łączne koszty projektu budowy terminalu LNG w Świnoujściu szacowane są na niemal 3 mld zł. Finansowanie pozyskano z kilku źródeł: dotacji unijnych (Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko - 839,4 mln zł oraz Europejskiego programu energetycznego na rzecz naprawy gospodarczej - 220 mln zł). Pozostałe środki to kapitał własny operatora gazociągów przesyłowych Gaz-System oraz kredyty z EBI oraz EBOiR.

Autor: mn / Źródło: TVN24 BiS, tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 Biznes i Świat