TVN24 Biznes | Rynki

Miał być polski lek na COVID-19, jest "brak osiągnięcia celów projektu". Kurs ostro w dół

TVN24 Biznes | Rynki

Autor:
mp/dap
Źródło:
PAP, TVN24 Biznes
Szczyt czwartej fali koronawirusa w Polsce. Ekspertka: w okolicach świąt będzie do 40 tysięcy zajętych łóżek szpitalnych
Szczyt czwartej fali koronawirusa w Polsce. Ekspertka: w okolicach świąt będzie do 40 tysięcy zajętych łóżek szpitalnychTVN24
wideo 2/6
TVN24Szczyt czwartej fali koronawirusa w Polsce. Ekspertka: w okolicach świąt będzie do 40 tysięcy zajętych łóżek szpitalnych

Badania dotyczące polskiego leku na COVID-19, który miał być produkowany przez firmę Biomed-Lubin, zostały zakończone w związku z "wynikami wskazującymi na brak osiągnięcia celów projektu" - poinformowała w komunikacie spółka. Po tej informacji kurs akcji Biomedu na warszawskiej giełdzie notuje duże spadki.

Biomed-Lublin poinformował, że spółka otrzymała informację ze szpitala w Lublinie o zakończeniu prac na etapie wyników analizy przejściowej badania klinicznego w ramach "Badania nad wytworzeniem swoistej immunoglobuliny ludzkiej z osocza dawców po przebytej infekcji wirusowej SARS-CoV-2 i jej zastosowaniem terapeutycznym u pacjentów z COVID-19".

Polski lek na COVID-19. "Decyzja o zakończeniu badań"

Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny Nr 1 w Lublinie (SPSK 1) wskazał, że "decyzja o zakończeniu badań została podjęta na podstawie dokonanych ustaleń z Agencją Badań Medycznych, mając na względzie optymalizację finasowania badania ze środków publicznych, wobec wyników wskazujących na brak osiągnięcia celów projektu".

"Wyniki analizy danych pierwszych 100 pacjentów, włączonych do badania, wskazują, że dodanie wytworzonej z osocza swoistej Immunoglobuliny anty-SARS-CoV2 do standardowej terapii nie ma statystycznie istotnego wpływu na określone w protokole badania punkty końcowe" - dodano.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

SPSK 1 był beneficjentem i liderem projektu w ramach konkursu na realizację projektów dedykowanych minimalizacji zagrożenia epidemiologicznego związanego z rozprzestrzenianiem się koronawirusa SARS-CoV-2. Biomed-Lublin oraz Instytut Hematologii i Transfuzjologii byli w tym projekcie konsorcjantami. Projekt finansowany był w całości przez Agencję Badań Medycznych.

Spółka była odpowiedzialna za dostawę wytworzonego według własnej technologii produktu leczniczego do badań klinicznych - Immunoglobuliny anty-SARS-CoV-2.

Biomed-Lubin gotowy do dalszej współpracy

Szpital poinformował, że uwzględniając wyniki badania preparatów o działaniu przeciwwirusowym, stosowanych u pacjentów hospitalizowanych z COVID-19 należy wnioskować, że grupą, która mogłaby odnieść korzyść, są osoby w bardzo wczesnej fazie zakażenia.

"Powyższe wymagałoby potwierdzenia w odrębnym badaniu klinicznym. Decyzja dotycząca możliwości kontynuowania prac badawczych w ramach nowego badania klinicznego (zmiana parametrów protokołu badania i profilu realizatorów) nie należy do Samodzielnego Publicznego Szpitala klinicznego Nr 1 w Lublinie" - czytamy w komunikacie.

Biomed-Lublin poinformował, że jest gotów na dalszą współpracę w ramach konsorcjum lub w innej formie jako dostawca technologii i produktu do badań klinicznych.

"Emitent udowodnił podczas projektu, że posiada technologię i jest w stanie wytworzyć bezpieczny produkt z osocza ozdrowieńców" - podano. 

Kurs akcji Biomedu w dół

Informacje przekazane przez spółkę dotyczące zakończenia testów zostały negatywnie odebrane przez inwestorów. Przed godziną 11.00 Biomed Lublin tracił około 30 proc., a cena akcji plasowała się poziomie około 4,60 zł. Na piątkowym zamknięciu było to 6,65 zł.

Kurs akcji Biomed Lublin.JPGStooq

Autor:mp/dap

Źródło: PAP, TVN24 Biznes

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości