S&P 500, który w piątek osiągnął nowy najniższy poziom w tym roku, spadł w całym tygodniu o około 1,5 proc., co oznacza pierwszą od około roku trzytygodniową serię spadków. Indeks Dow Jones spadł w tym tygodniu o 1,9 proc., a technologiczny Nasdaq stracił od początku tygodnia 1,3 proc.
Spadki na Wall Street
Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 0,26 proc. i wyniósł 46.558,47 pkt. S&P 500 na koniec dnia spadł o 0,61 proc. i wyniósł 6.632,19 pkt. Nasdaq Composite zniżkował o 0,93 proc. do 22.105,36 pkt. Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 spada o 0,58 proc. i wynosi 2.474,27 pkt. Indeks VIX spada o 0,11 proc. do 27,27 pkt.
Dobre zyski, rosnące ceny surowców
- Zyski spółek są całkiem dobre, ale sentyment jest trudny– powiedział David Aspell, współdyrektor ds. inwestycji w Mount Lucas Management. Aspekt naftowy, który wpływa na sentyment i wycenę akcji, jest powiązany ze ścieżką stóp procentowych, która jest obecnie kwestionowana - dodał. Ceny surowców energetycznych pozostają w centrum uwagi po burzliwym tygodniu na światowych rynkach. W piątek Stany Zjednoczone ogłosiły tymczasowe, 30-dniowe zwolnienie z sankcji na rosyjską ropę przewożoną drogą morską, próbując złagodzić obawy związane z narastającym niedoborem podaży i gwałtownym wzrostem cen.
Ceny ropy Brent utrzymują się na poziomie około 100 dolarów, mimo że Międzynarodowa Agencja Energetyczna ogłosiła w środę rekordowe uwolnienie 400 milionów baryłek ze swoich rezerw awaryjnych.
Iran zapowiada utrzymanie zamknięcia Cieśniny Ormuz
W czwartek nowy najwyższy przywódca Iranu, ajatollah Modżtaba Chamenei, powiedział, że Iran będzie kontynuował walkę i utrzyma zamknięcie Cieśniny Ormuz. "New York Times" poinformował z kolei, powołując się na źródła w USA, że Iran rozpoczął układanie min w cieśninie Ormuz. W piątek inwestorzy poznali najnowsze dane dotyczące preferowanego przez Fed wskaźnika inflacji. Deflator PCE w USA w styczniu wyniósł 2,8 proc. rdr, wobec konsensusu na poziomie 2,9 proc. i 2,9 proc. w poprzednim miesiącu. Wskaźnik w ujęciu bazowym wyniósł 3,1 proc. rdr vs oczekiwań na poziomie 3,1 proc. rdr. po 3,0 proc. miesiąc wcześniej. Z kolei wzrost gospodarczy w USA w czwartym kwartale 2025 r. był znacznie wolniejszy niż oczekiwano - produkt krajowy brutto wzrósł w tym okresie w tempie 0,7 proc. w ujęciu rocznym. Najnowszy odczyt był znacznie niższy od poprzedniego szacunku wynoszącego 1,4 proc. Według Chrisa Toomeya, dyrektora zarządzającego w Morgan Stanley Private Wealth Management, wyższe ceny ropy naftowej, w połączeniu z kilkoma innymi, kluczowymi przeszkodami na rynku, sprawiają inwestorom spore kłopoty. Rosnące ceny ropy i nasilające się obawy o inflację osłabiły oczekiwania inwestorów dotyczące obniżek stóp procentowych przez Rezerwę Federalną w tym roku. - Myślę, że sytuacja dotycząca rynku energii jest tym, co nas najbardziej niepokoi – powiedział stacji CNBC Toomey, dodając, że jeśli dostęp do Cieśniny Ormuz będzie utrudniony przez okres dłuższy niż dwa lub trzy miesiące - stanie się to prawdziwym problemem.
Globalny łańcuch dostaw zagrożony
Agencja AFP podała w piątek, że seria potężnych wybuchów wstrząsnęła centrum Dubaju, a nad miastem unosi się gęsty dym. Władze emiratu poinformowały o zestrzeleniu drona. Arabia Saudyjska poinformowała, że jej obrona przeciwlotnicza zestrzeliła w piątek wczesnym rankiem prawie 50 dronów. Według sekretarza wojny USA Petera Hegsetha, nowy najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei jest ranny. Widmo rosnącej inflacji skłoniło rynki do rewizji oczekiwań wobec banków centralnych w tym roku. Inwestorzy spodziewają się obecnie 20 pb. łagodzenia polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną w porównaniu z 50 punktami bazowymi cięć wycenianymi w zeszłym miesiącu. - Poza energią, ekonomiści martwią się teraz potencjalnym wpływem na cały globalny łańcuch dostaw, ponieważ to, co przepływa przez cieśninę Ormuz, nie kończy się na ropie naftowej. Znaczna część globalnej produkcji przemysłowej jest pośrednio zależna od tego korytarza. W rzeczywistości, gdyby ta sytuacja się utrzymywała, znaczna część światowej gospodarki mogłaby szybko znaleźć się pod presją – powiedział John Plassard, dyrektor ds. strategii inwestycyjnej w Cité Gestion.
Opracował Jan Sowa/ams
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: SARAH YENESEL/PAP/EPA