Narodowy Bank Polski opublikuje kwietniowe dane o inflacji bazowej w poniedziałek o godz. 14.00. W piątek Główny Urząd Statystyczny potwierdził wcześniejszy szacunek, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu wzrosły rdr o 3,2 proc., a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,6 proc. W komentarzach po danych ekonomiści wskazywali, że inflacja bazowa w kwietniu mogła przyspieszyć do ok. 3,0 proc. rdr.
"Za wzrostem inflacji względem marca odpowiadała przede wszystkim inflacja bazowa, której wzrost był znaczący, wg naszych aktualnych wyliczeń podskoczyła do 3,0 proc. rdr z 2,7 proc. rdr w marcu. Maj przyniesie dalszy wzrost tej kategorii, zwłaszcza w kontekście niskiej bazy odniesienia z maja 2025 r." - napisali w raporcie ekonomiści ING BSK.
Ceny paliw kształtują inflację
"Cześć wzrostów cen ma związek z wojną i szokiem energetycznym. W porównaniu do marca, silnie podrożały ceny biletów lotniczych, zarówno na połączeniach krajowych (ponad 30 proc.), jak i międzynarodowych (ponad 60 proc.)" - dodali.
Ekonomiści zaznaczyli, że wojna, obejmująca szklaki handlowe i wpływająca na ceny energii w Azji, osłabia także tendencje deflacyjne w innych kategoriach, np. meblach i odzieży.
"Inne zmiany cen nie mają związku z wojną i szokiem energetycznym. Wzrosły opłaty, inne niż energia, związane z utrzymaniem mieszkania, a tym wywóz śmieci, dostawa wody i usługi kanalizacyjne. Podrożały również towary i usług w kategorii informacja i telekomunikacja, w tym nośniki do nagrywania i opłaty za pobieranie treści audiowizualnych i streaming, co może mieć związek z nadchodząca opłatą reprodukcyjną doliczaną do cen urządzeń mobilnych i kanałów streamingowych" - wskazują ekonomiści ING BSK.
Najnowsze dane makroekonomiczne z Polski
W dalszej części tygodnia krajowu inwestorzy poznają szereg danych makroekonomicznych z polskiej gospodarki za kwiecień. Odczyty pozwolą inwestorom ocenić, jak kształtowała się koniunktura na początku drugiego kwartału, po słabszym od oczekiwań pierwszym kwartale (dynamika PKB na poziomie +3,4 proc. rdr wobec prognoz rynkowych +3,6 proc. rdr.).
W czwartek GUS opublikuje dane o produkcji przemysłowej i budowlanej oraz płacach i zatrudnieniu, a także PPI.
"Według nas relatywnie wysoki wzrost produkcji osiągnięty w marcu przez przemysł (9,4 proc. rdr) i budownictwo (0,4 proc. rdr, gdy obawialiśmy się kolejnego spadku) opierał się na czynnikach jednorazowych i wyniki za kwiecień będą niższe. Według nas wynik przemysłu rzędu 4-5 proc. rdr jest osiągalny" - progozują ekonomiści Erste BP.
"W produkcji budowlanej, pomimo presji na nadrobienie czasu straconego, gdy zima uniemożliwiała prace, liczymy się z powrotem rocznej dynamiki poniżej zera, bo przybyło wskazań przez firmy budowlane w kwietniu na problemy z dostępnością materiałów i sprzętu" - dodają.
Ekonomiści oczekują, że dynamika płac w kwietniu wyhamowała do ok. 6 proc. rdr.
"Sektor przedsiębiorstw prawdopodobnie w kwietniu nadal wykazywał delikatny spadek zatrudnienia, rzędu 0,9 proc. rdr, choć dane kwartalne pokrywające większy kawałek gospodarki od pewnego czasu wskazują na jego niewielki wzrost. Płace mogły wyhamować w kwietniu z powrotem w pobliże 6 proc. po przyspieszeniu do 6,6 proc. rdr w marcu" - napisano w raporcie Erste BP.
Wyniki najdroższej spółki na świecie
Na rynku akcji kluczowym wydarzeniem tego tygodnia będzie publikacja wyników kwartalnych Nvidii (środa). Rynek oczekuje, że raport potwierdzi boom na sztuczną inteligencję, a inwestorzy skupią się na wydatkach gigantów chmury obliczeniowej, popycie na rozwiązania AI ze strony sektora publicznego oraz komentarzach dotyczących rozwoju centrów danych.
Akcje firmy Nvidia, największej na świecie spółki pod względem kapitalizacji rynkowej, oraz innych spółek z branży półprzewodników przyczyniły się w ostatnich tygodniach do mocnych wzrostów indeksów giełdowych.
Jak wskazuje Reuters, od marcowego minimum akcje Nvidii wzrosły o 36 proc., a indeks półprzewodników Philadelphia Semiconductor Sector Index - o ponad 60 proc., w związku z dużym popytem na chipy, wynikającym z ogromnych nakładów finansowych ponoszonych przez firmy technologiczne na budowę centrów danych i innej infrastruktury związanej ze sztuczną inteligencją.
Produkty Nvidii z zakresu sztucznej inteligencji spowodowały wzrost wartości jej akcji o ponad 1.800 proc. od początku ostatniej hossy w październiku 2022 roku.
"Od Nvidii oczekujemy dowodów, które uzasadnią wzrost ceny akcji oraz potwierdzą jej pozycję i korzyści płynące z rosnących nakładów na centra danych. Wyniki te będą postrzegane jako wskaźnik kondycji całej branży" - wskazuje cytowany przez Reutersa zarządzający portfelem w Jensen Investment Management, Allen Bond.
Finanse gigantów w obliczu wojny
W najbliższych dniach wyniki finansowe przedstawią też m. in. amerykańskie sieci handlowe Walmart, Target, Lowe’s i TJX, które dostarczą informacji na temat trendów w wydatkach konsumentów w USA.
Inwestorzy obawiają się, że rosnąca inflacja związana z wojną na Bliskim Wschodzie zacznie negatywnie wpływać na wydatki konsumentów, które stanowią ponad dwie trzecie amerykańskiej gospodarki.
"W pewnym momencie koszty odbiją się na konsumentach i spowodują ograniczenie wydatków. To właśnie ta kwestia ma prawdopodobnie największe znaczenie dla wyników" - powiedział Yung-Yu Ma, główny strateg inwestycyjny w PNC Financial Services Group.
>>> W Pekinie Trump był innym człowiekiem
Szczegóły posiedzenia Fed
W środę opublikowany zostanie protokół z kwietniowego posiedzenia amerykańskiej Rezerwy Federalnej, podczas którego Fed po raz trzeci z rzędu utrzymał stopy procentowe na niezmienionym poziomie.
Protokół pokaże, ilu innych członków Fed składania się ku neutralnemu nastawieniu, a ilu ma bardziej jastrzębie podejście do polityki monetarnej. W ciągu ostatnich kilku tygodni kontrakty terminowe na stopę funduszy federalnych przeszły od wyceny obniżek stóp do wyceny podwyżki w ciągu najbliższych 12 miesięcy.