Program nuklearny w zamian za ropę? "Koncerny naftowe chcą wrócić do Iranu"

Rynki

ShutterstockWydobycie ropy naftowej w grudniu 2014 roku w Iranie wyniosło ok. 2,8 mln baryłek dziennie

Jeżeli Iran zgodzi się na zamrożenie programu nuklearnego w zamian za złagodzenie międzynarodowych sankcji, to do kraju mogą wrócić inwestycje. A tych Teheran potrzebuje szczególnie w branży naftowej.

W szwajcarskiej Lozannie od kilku dni trwają negocjacje światowych mocarstw na temat zamrożenia irańskiego programu nuklearnego. Rozmowy szefów dyplomacji grupy 5+1 (USA, Wielkiej Brytanii, Rosji, Francji, Chin i Niemiec) z Teheranem mogą przynieść złagodzenie międzynarodowych sankcji, które od lat dławią irańską gospodarkę.

Dlaczego?

Jeśli dojdzie do porozumienia, to zachodnie, a także chińskie koncerny naftowe będą mogły inwestować w Iranie. Teheran potrzebuje technologicznego wsparcia, które pozwoli zwiększyć wydobycie cennego surowca, a jednocześnie dostarczy dodatkowych wpływów do "obolałego" budżetu. Warto przypomnieć, że ze względu na niską cenę ropy na światowych rynkach surowcowych Iran musiał na początku roku zaktualizować swoje plany budżetowe. Rząd w Teheranie obniżył założoną wcześniej w budżecie cenę ropy z 72 do 40 dolarów. Władze tego kraju chciałyby też zwiększyć wydobycie, które jeszcze w 2009 roku wynosiło 4,5 mln baryłek ropy dziennie. Dla porównania w grudniu 2014 roku było to już zaledwie ok. 2,8 mln baryłek.

Ogromne złoża

Apetyt na irańską ropę mają także największe zachodnie koncerny naftowe, jak np. BP, Shell, czy Total. Wwiercić się w naftowe pola chcieliby też Chińczycy. Nic dziwnego, bo właśnie w Iranie jest 10 proc. światowych zasobów tego surowca. Jednak, aby do tego doszło potrzebne jest porozumienie ws. programu nuklearnego. - Międzynarodowe koncerny naftowe chcą wrócić do Iranu, ale tylko wtedy, gdy warunki będą odpowiednie - uważa Robin Mills, analityk Energy Consulting. Agencja Bloomberg podaje, że priorytetem dla Iranu w nuklearnych negocjacjach jest przywrócenie zachodnich inwestycji. Jason Bordoff, były urzędnik Białego Domu, który pracował nad opracowaniem sankcji wobec Iranu, uważa, że Teheran potrzebuje inwestycji zagranicznych wartych od 50 do 100 mld dolarów, aby zwiększyć wydajność przemysłu naftowego.

- Dlatego warunki negocjowanej umowy są ważniejsze niż wielu uważa - mówi Bardoff.

Negocjacje

Nowy termin ostatecznego porozumienia mocarstw: USA, Rosji, Chin, Wielkiej Brytanii i Rosji oraz Niemiec (grupa 5+1) z Iranem upływa 30 czerwca, ale negocjatorzy mają nadzieję osiągnąć porozumienie co do głównych punktów do końca marca. Negocjowane porozumienie z Iranem ma zastąpić tymczasową umowę zawartą 24 listopada 2013 r.; przewidywała ona zamrożenie niektórych części irańskiego programu nuklearnego w zamian za częściowe zniesienie zagranicznych sankcji.

Autor: msz//km / Źródło: Bloomberg, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Tagi:
Raporty: