Górnicy z Jastrzębia będą strajkować? Dziś masówki, po niedzieli referendum strajkowe

Rynki

We wszystkich kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej zostaną dziś zorganizowane masówk

We wszystkich kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej zostaną dziś zorganizowane masówki informacyjne dla pracowników. Referendum w sprawie podjęcia czynnej akcji protestacyjnej odbędzie się w poniedziałek i wtorek – zdecydowały w czwartek działającej w niej związki zawodowe. W JSW zatrudnionych jest 26 tys. osób.

Spór między prezesem JSW a działającymi w firmie związkami toczy się od dawna. Związkowcy zarzucają Jarosławowi Zagórowskiemu pozorowanie dialogu i błędy w zarządzaniu, on związkom – opór wobec jakichkolwiek zmian, korzystnych dla firmy, która zmaga się obecnie z kryzysem całej branży.

Postulaty

W środę zarząd przedstawił podczas konferencji prasowej plan oszczędnościowy, konieczny by – jak mówił prezes Zagórowski – trwale poprawić kondycję firmy. "Ludzie są bardzo poruszeni, musieliśmy wręcz powstrzymywać ich od podjęcia czynnej akcji protestacyjnej" - powiedział PAP wiceprzewodniczący "S" w JSW Roman Brudziński. Niewykluczone, że czynny protest rozpocznie się już w środę.

Bez przywilejów?

JSW wypowiedziała trzy porozumienia zbiorowe zawarte ze związkami zawodowymi. Chce m.in. zamrożenia płac w 2015 r., zmniejszenia deputatu węglowego oraz rezygnacji z dopłat do zwolnień lekarskich czy uzależnienia wypłaty czternastej pensji od zysku firmy. Czternastka za 2014 r. miałaby być rozłożona na raty.

Kolejne propozycje to niepodnoszenie wynagrodzeń w 2015 r. i rezygnacja z dopłat do zwolnień chorobowych – zgodnie z kodeksem pracy pracownikowi przysługuje wówczas 80 proc. wynagrodzenia, JSW dopłaca pracownikom pozostałe 20 proc., co rocznie kosztuje ją ok. 40 mln zł.

Zarząd chce też zrezygnować z przewozów pracowniczych, naliczania odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych dla emerytów i rencistów. Chciałby płacić za pracę w soboty i niedziele również zgodnie z kodeksem pracy, a nie jak obecnie – z bardziej korzystnymi dla pracowników regulacjami wewnętrznymi. Zmniejszony ma zostać również deputat węglowy – z obecnych 8 ton dla wszystkich, do 4 ton dla pracowników dołowych i 2 ton dla pracujących na powierzchni.

Oszczędności

Według zarządu oznacza to zmniejszenie rocznych przychodów pracowników o ok. 10 proc. Związki nie zgadzają się z tymi wyliczeniami. - Naszym zdaniem pracownicy, zależnie do stanowiska pracy, stracą na tych zmianach od 10 do 30 proc. Te propozycje wywołały ogromne emocje. Ludzie już teraz są gotowi strajkować – podkreślił Szereda.

W sprawie obecnej sytuacji JSW związki nie wykluczają podjęcia rozmów, ale domagają się udziału w nich przedstawicieli strony rządowej. Ich zdaniem, w pierwszej kolejności miałyby one dotyczyć kompleksowego planu naprawczego dla całej firmy, a nie jedynie kosztów pracy. - Jeśli ktoś choruje, trzeba najpierw postawić diagnozę, a nie od razu podawać lekarstwo. Tymczasem prezes Zagórowski jako najlepsze lekarstwo wskazuje obcięcie dochodów górników. Prawda jest taka, że nawet gdybyśmy wszyscy przychodzili do pracy w czynie społecznym, to przy takim zarządzaniu i tak spółka przynosiłaby straty - powiedział PAP wiceprzewodniczący "S" w JSW Roman Brudziński.

Związkowcy zapewniają, że ich protesty na pewno nie utrudnią wydobycia.

Czwartkowe rozmowy

Wczoraj odbyło się też spotkanie z udziałem mediatora w sporze, jaki w październiku 2014 r. wszczęły Solidarność, ZZ „Kadra” oraz Federacja ZZG. Spór dotyczy przywrócenia posiłków profilaktycznych - tzw. flapsów - dla pracowników administracji.

Decyzję o zaprzestaniu wydawania posiłku profilaktycznego pracownikom powierzchni zarząd JSW podjął w styczniu 2014 r. Chcąc uzgodnić wspólne stanowisko w tej sprawie, jeszcze w kwietnia ubiegłego roku skierował do zakładowych organizacji związkowych pismo z propozycją wspólnego ustalenia stanowisk pracy, na których zatrudnieni pracownicy powinni otrzymywać posiłki profilaktyczne. Jednakże strona związkowa odmówiła podjęcia wówczas negocjacji.

Autor: /gry / Źródło: PAP