TVN kończy dobry rok. "Wyniki potwierdzają imponującą siłę naszych przedsięwzięć"

Rynki

Markus Tellenbach: to był świetny rok

O 4,6 proc. do 481 milionów zł wzrosły przychody TVN w czwartym kwartale 2014 roku. Natomiast wzrost przychodów w całym roku wyniósł 3,6 proc., czyli 1,594 mld zł, - wynika z danych finansowych spółki. To m.in. efekt najlepszych na rynku wyników oglądalności, doskonałej strategii programowej i związanego z tym silnego wzrostu przychodów związanych z reklamą o 5,4 proc.

W czwartym kwartale ubiegłego roku przychody TVN były wyższe o 4,6 proc., a w całym roku o 3,6 proc. Wzrosty spółka tłumaczy najwyższymi na rynku wynikami oglądalności w sezonie wiosennym i jesiennym, stałym wzrostem udziałem kanałów zewnętrznych reprezentowanych przez Premium TV, poprawą cen czasu reklamowego w wyniku wdrożenia nowej polityki cenowej, jak również dalszym rozwojem oferty nieliniowych treści video.

Jest lepiej

“Przychody związane z reklamą wzrosły o 5,4 proc. w czwartym kwartale, poprawiając całoroczną dynamikę do 5,1 proc. – zgodną z oczekiwaniami co do średniego jednocyfrowego wzrostu oraz wyższą od ekspansji rynku reklamy telewizyjnej szacowanej na blisko 5 proc.” - podaje spółka w komunikacie.

W ostatnim kwartale 2014 roku zysk EBITDA wyniósł 184 mln zł (wzrost o 26 mln zł), a w całym roku wyniósł 530 mln złotych, czyli o 10 mln zł więcej niż wynosił prognozowany cel na poziomie 520 mln zł. - Takie wskaźniki finansowe potwierdzają imponującą operacyjną siłę naszych przedsięwzięć biznesowych - ocenia Markus Tellenbach, prezes zarządu TVN i dyrektor generalny TVN.

51 mln złotych wyniósł zysk spółki netto w czwartym kwartale i 189 mln zł w całym 2014 roku. Spółka podaje, że wynik finansowy w ostatnim kwartale ubiegłego roku ucierpiał na skutek osłabienia kursu złotego do euro. “Spadł do minus 105 milionów zł z poziomu minus 8 milionów w analogicznym okresie roku 2013. Jednakże wynik finansowy za cały rok poprawił się o 50 proc. do minus 280 milionów zł z minus 567 milionów zł w roku ubiegłym, co odzwierciedla korzyści z obniżenia zadłużenia i jego średnich kosztów” - czytamy w komunikacie spółki TVN.

Poprawa wyników

- Rok 2014 był rokiem przemiany i powrotu dynamiki rynkowej. Gospodarka przyspieszyła zgodnie z oczekiwaniami prawie podwajając tempo wzrostu dzięki popytowi krajowemu oraz inwestycjom. Tak korzystne otoczenie makroekonomiczne przełożyło się na długo oczekiwany wzrost budżetów reklamowych oraz odbudowę rynku reklamy telewizyjnej. W ubiegłym roku rynek ten wzrósł o blisko 5 proc. – zgodnie z oczekiwaniami jakie przedstawiłem rok temu - uważa Markus Tellenbach.

Jego zdaniem TVN był dobrze przygotowany do wzrostu popytu na reklamę. - W efekcie osiągnęliśmy poprawę wyników we wszystkich segmentach działalności. Uruchomienie kanału TVN24 Biznes i Świat, który zastąpił TVN CNBC, zaowocowało znacznie wyższą oglądalnością. Wdrożenie nowej polityki cenowej poskutkowało racjonalizacją podejścia na rynku reklamy. Wzmocnione oferty programowe głównego kanału TVN w sezonach wiosennym i jesiennym zdystansowały konkurencję, a portfolio kanałów tematycznych odnotowało kolejny rok wzrostu udziałów w oglądalności. Dalszy rozwój oferty nieliniowej treści video przełożył się na wzrost liczby odtworzonych materiałów. Natomiast Premium TV, nasza usługa sprzedaży czasu reklamowego zewnętrznych kanałów, dodatkowo poprawiła nasze wyniki dzięki stale poszerzającej się grupie współpracujących z nami stacji telewizyjnych - wyjaśnia Markus Tellenbach.

Co dalej?

Zdaniem prezesa zarządu TVN spółka w 2015 roku poprawi osiągnięcia. - Tempo wzrostu gospodarczego powinno nadal przyspieszać i przewidujemy, że przełoży się to na rynek reklamy telewizyjnej. Wiodąca pozycja na rynku przyniesie nam wzrost przychodów powyżej jego dynamiki, a rentowność ulegnie dalszej poprawie - zgodnie z naszą średnioterminową prognozą - prognozuje Markus Tellenbach.

Tellenbach: będziemy korzystać z przyśpieszającej gospodarkiTVN24 BiS
Wyniki finansowe TVN TVN

Wyniki finansowe spółki TVN - komunikat

Autor: red. / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: fot. Mikulski/AKPA/