Ceny paliw w przyszłym tygodniu. Analitycy podali swoje prognozy

Rynki

Nowe symbole na stacjach paliw (wideo z lipca 2018 roku)TVN24 BiS
wideo 2/3

W przyszłym tygodniu ceny paliw na stacjach benzynowych nie powinny się zmienić, a jeżeli już, to minimalnie - prognozują analitycy. Wskazują na niewielkie ruchy cenowe w hurcie i na światowych rynkach ropy.

Średni poziom cen na stacjach paliw: Pb95 - 5,11 zł/l, Pb98 - 5,40 zł/l, ON - 5,04 zł/l, LPG - 2,29 zł/l. W porównaniu do analogicznego okresu roku poprzedniego za paliwa płacimy więcej odpowiednio: za benzyny o 49 gr/l, diesla - 67 gr/l i za autogaz - 16 gr/l.

Jakie prognozy

Według BM Reflex, średni poziom cen w kraju pozostanie na niezmienionym poziomie drugi tydzień. Nie oznacza to jednak, że ceny na wszystkich stacjach są stabilne. W zależności od lokalizacji i rodzaju paliwa, na części stacji dochodzi do kilkugroszowych zmian zarówno w górę, jak i w dół. Biuro ocenia, że jeżeli w najbliższych dniach olej napędowy w hurcie pozostanie droższy od benzyny 95, to powinniśmy zobaczyć zrównanie się cen detalicznych obu paliw na stacjach. Według portalu e-petrol.pl w w przyszłym tygodniu nie należy się spodziewać większych zmian cen w detalu - za wyjątkiem autogazu, który może zauważalnie podrożeć.

Portal szacuje, że średnie ceny benzyny 95 będą się zawierać w przedziale 5,04-5,13 zł za litr, a oleju napędowego - 5,02-5,13 zł za litr. Natomiast autogaz powinien kosztować od 2,28 do 2,37 zł za litr.

Sytuacja na rynkach

BM Reflex przypomina, że w ostatnich dniach ropie Brent nie udało się przebić poziomu 80 dolarów za baryłkę i w rezultacie spadła do 78 dolarów.

Minister energetyki Rosji nie spodziewa się dalszego wzrostu cen w okresie jesienno-zimowym ze względu na sezonowy spadek konsumpcji. Z drugiej strony bank HSBC widzi realne ryzyko wzrostu cen ropy naftowej do 100 dolarów za baryłkę ze względu na niski poziom światowych wolnych mocy wydobywczych.

Amerykańska Agencja Informacji Energetycznej spodziewa się zaś średnich cen ropy Brent w przyszłym roku na poziomie niecałych 74 dolarów. Tymczasem e-petrol.pl wskazuje, że obawy o to, iż wchodzące w życie w listopadzie amerykańskie sankcje na irański sektor naftowy spowodują zaburzenie równowagi pomiędzy podażą i popytem na surowiec, mają w ostatnim czasie decydujący wpływ na zachowanie inwestorów.

Portal wskazuje jednak, że jednocześnie inwestorzy spodziewają się, że w reakcji na spadek irańskiego eksportu dostawy zwiększą inni producenci, między innymi Rosja i Arabia Saudyjska.

Autor: mb//sta / Źródło: tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Raporty: