Rynek jest szczególnie wrażliwy. "Musisz zaoferować wystarczająco wysoką cenę"

gaz magazyn shutterstock_603743891
Blokada cieśniny Ormuz i jej wpływ na rynki
Źródło: TVN24
Ceny gazu w Europie zmierzają ku największemu tygodniowemu wzrostowi od niemal trzech lat. Napięcia na Bliskim Wschodzie podsycają obawy o nowy szok surowcowy i narastającą presję inflacyjną w europejskiej gospodarce.

Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Endex Dutch TTF) spadają w piątek o 2,8 proc. do 49,32 euro za MWh. Kontrakty terminowe na indeksy giełdowe wstrzymały wzrosty w piątek, ale wciąż są na dobrej drodze, aby zakończyć tydzień wzrostem o ponad 50 proc.

Implikowana zmienność europejskich benchmarkowych kontraktów terminowych na gaz, czyli miara kosztu opcji bazowych na kontraktach, wzrosła ponad czterokrotnie od początku 2026 roku i obecnie jest bliska najwyższego poziomu od lata 2023 roku.

Wojna Izraela i USA z Iranem, która rozprzestrzeniła się na cały region, trwa już siódmy dzień, a końca nie widać, a zakłócenia w handlu energią wywołały obawy o intensywną konkurencję o dostawy i silniejszą presję inflacyjną, szczególnie w Europie.

Czytaj też: Stan siły wyższej. Ważny komunikat dotyczący dostaw gazu

Europa płaci za konflikt z Iranem

Rynek gazu w regionie jest szczególnie wrażliwy, ponieważ wychodzi z zimy z opróżnionymi zbiornikami gazu. Oznacza to, że tego lata będzie musiał kupić więcej ładunków morskich, aby je uzupełnić, konkurując z nabywcami z Azji o ograniczoną pulę dostaw LNG, jeśli ładunki z Bliskiego Wschodu nie dotrą do rynków globalnych.

"Jeśli chcesz mieć dodatkowy statek z amerykańskim gazem w Berlinie, musisz zaoferować wystarczająco wysoką cenę, aby skierować go z dala od Tokio" - napisali w raporcie analitycy Bernstein.

Ceny są znacznie niższe niż rekordy osiągnięte podczas kryzysu energetycznego, powyżej 300 euro za megawatogodzinę. Mimo to ruch statków w cieśninie Ormuz niemal całkowicie ustał, co zmusiło dziesiątki w pełni załadowanych tankowców z ropą i gazem do pozostania w Zatoce Perskiej. Trasa ta zazwyczaj odpowiada za około jedną piątą światowych dostaw LNG.

Rosną obawy przed szokiem energetycznym

Obawy, że szerszy konflikt na Bliskim Wschodzie może wywołać szok energetyczny, podnieść inflację i opóźnić obniżki stóp proc., wywarły presję na rynki w tym tygodniu. Konflikt rozprzestrzenił się na kluczowy sektor energetyczny Bliskiego Wschodu, powodując zakłócenia w wydobyciu ropy naftowej oraz zamykanie rafinerii i zakładów skraplania gazu ziemnego.

Irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi powiedział w wywiadzie dla NBC News, że jego kraj nie zamierza negocjować i jest gotowy na inwazję lądową, natomiast Trump później skomentował w tej samej stacji, że nie rozważa takiego kroku. Tymczasem Izrael rozpoczął kolejną falę ataków na Iran, a Arabia Saudyjska i Katar poinformowały o przechwyceniu dronów i rakiet.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Bartłomiej Ciepielewski/kris

Zobacz także: