Ceny złota pobiły w środę kolejny rekord na fali międzynarodowych napięć przed rozmowami światowych przywódców w Davos. Będą one dotyczyły między innymi roszczeń prezydenta USA Donalda Trumpa do Grenlandii, które wywołały kryzys w relacjach transatlantyckich.
Wzrosty na rynkach złota
Cena kruszcu wzrosła w środę o 2,3 proc., osiągając 4870 dolarów za uncję - podał "Financial Times". Według dziennika inwestorzy poszukują bezpiecznej przystani w czasach niepewności i odchodzą przy tym od innych tradycyjnie używanych w tym celu aktywów, takich jak długoterminowe obligacje rządowe.
W 2025 roku ceny złota wzrosły o 64 proc., a od początku br. - o kolejne 10 proc. - wynika z danych przytaczanych przez agencję Reutera.
Trump przybędzie do Davos w środę i będzie tam rozmawiał ze światowymi przywódcami o swoich roszczeniach do Grenlandii, która jest autonomicznym terytorium Danii. Roszczenia te wywołały "największy kryzys w sojuszu transatlantyckim od dziesięcioleci" - ocenił "Financial Times".
Spór Europa-USA
Prezydent USA powiedział we wtorek, że "uzgodnił spotkanie z różnymi stronami" sporu o Grenlandię. Przed wylotem do Szwajcarii oświadczył, że "nie może być odwrotu" w jego dążeniach do przejęcia wyspy. Na pytanie, jak daleko jest skłonny się posunąć, odparł: "Zobaczycie".
Trump ogłosił wcześniej, że 1 lutego nałoży 10-procentowe cła na osiem krajów europejskich, które wysłały żołnierzy na Grenlandię, dając wyraz sprzeciwu wobec jego planów. Cła mają w czerwcu wzrosnąć do 25 proc. i obowiązywać, dopóki USA nie osiągną porozumienia w sprawie zakupu wyspy.
Na czwartek Rada Europejska zapowiedziała nadzwyczajne posiedzenie unijnych przywódców w sprawie odpowiedzi na działania USA. Według mediów możliwe jest m.in. nałożenie ceł na amerykański eksport do UE wart 93 mld euro rocznie.
Autorka/Autor: wk/ToL
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock