Ropa wysoko. Rosną obawy o drugą najważniejszą trasę tranzytu po cieśninie Ormuz

Iran Ormuz plakat
Majtkowski o kruchym rozejmie między USA a Iranem i wpływie na ceny ropy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: EPA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W piątek ceny ropy Brent oscylują w okolicy 100 dolarów za baryłkę i są na drodze do czwartego z kolei tygodnia wzrostów - poinformował Reuters. Zwyżki mają być wywołane eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. Inwestorzy obawiają się między innymi zakłóceń przepływu przez Morze Czerwone - drugiego najważniejszego kanału transportu ropy po cieśninie Ormuz.

O godzinie 5.30 czasu polskiego kontrakty terminowe na ropę Brent wzrosły o 37 centów do poziomu 101,06 dolara za baryłkę. Podczas poprzedniej sesji ropa podrożała o 7 proc. i po raz pierwszy od maja przebiła barierę 100 dolarów za baryłkę. Skok cen wywołała informacja o ataku przeprowadzonym przez związanych z Iranem rebeliantów Huti na dwa saudyjskie tankowce na Morzu Czerwonym. Notowania Brent są na drodze do osiągnięcia ponad 14-procentowego wzrostu w skali tygodnia.

Mniejsze wahania odnotowała amerykańska ropa West Texas Intermediate (WTI), która osiągnęła poziom 91,20 dolara za baryłkę. To jej najwyższy pułap od 11 czerwca, zapowiadający tygodniowy wzrost o niemal 12 proc.

Około godziny 9 baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na wrzesień zniżkuje na NYMEX w Nowym Jorku o 1,2 proc. do 91,08 dol. Cena Brent na ICE na wrzesień spada o 1,13 proc. do 99,58 dol. za baryłkę.

Brent jest na drodze do zakończenia tygodnia ze wzrostem o ponad 14 proc., a WTI o ponad 11 proc.

Druga trasa dla ropy po cieśninie Ormuz

"Potencjalne zakłócenia w dostawach, przed którymi stoi obecnie rynek, są większe niż w jakikolwiek innym momencie tej wojny. Nie dość, że przesył ropy przez cieśninę Ormuz praktycznie zamarł, to pojawiło się wyraźne zagrożenie dla saudyjskich dostaw z rejonu Morza Czerwonego. Dalsza eskalacja w rejonie Zatoki Perskiej oraz obawy przed rozszerzeniem się konfliktu stawiają pod znakiem zapytania ogromną część światowych dostaw ropy" - napisali w piątkowej nocie analitycy banku ING.

>>> Nowy front. Czarne chmury nad globalną gospodarką

Według danych firmy analitycznej Kpler, w czwartek przez cieśninę Ormuz przepłynął zaledwie jeden tankowiec - to najniższy wynik od 7 maja. Z kolei szlak przez cieśninę Bab al-Mandab, łączący Morze Czerwone z Oceanem Indyjskim, stanowi drugi najważniejszy kanał transportu ropy na świecie zaraz po cieśninie Ormuz.

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że "pociągnie Iran do odpowiedzialności" za wszelkie kolejne ataki.

Wpis Trumpa o atakach Huti
Wpis Trumpa o atakach Huti
Źródło zdjęcia: Truth Social

W poniedziałek sprzymierzeni z Iranem Huti ogłosili wprowadzenie blokady morskiej Arabii Saudyjskiej, która próbowała ominąć zamkniętą przez Iran cieśninę Ormuz, przekierowując swoją ropę rurociągami.

Rebelianci Huti w Jemenie
Rebelianci Huti w Jemenie
Źródło zdjęcia: Michał Czernek/ PAP

Iran naciskał na Huti, by ci zablokowali cieśninę Bab al-Mandab i odcięli dostęp do Morza Czerwonego, jeśli Stany Zjednoczone nie przestaną atakować irańskiej infrastruktury energetycznej. Do eskalacji doszło po tym, jak dwa tygodnie temu załamało się tymczasowe zawieszenie broni między oboma krajami.

Kluczowy terminal naftowy wstrzymał pracę

W czwartek o ograniczeniu wydobycia poinformowało też kazachskie ministerstwo energii. Tamtejsze koncerny naftowe musiały zmniejszyć produkcję po tym, jak domniemany atak ukraińskich dronów wstrzymał pracę głównego terminala eksportowego kraju nad Morzem Czarnym.

Jak podały we wtorek źródła branżowe, Konsorcjum Rurociągu Kaspijskiego (CPC) wstrzymało odbiór ropy z Kazachstanu po tym, jak zawieszono załadunki z powodu ataków na tankowce w terminalu. Przez tę trasę przechodzi około 2 proc. dziennego światowego wydobycia ropy naftowej. Ministerstwo energii Kazachstanu nie podało dokładnej skali redukcji wydobycia, jednak jedno ze źródeł ujawniło, że na największym złożu w kraju produkcję ścięto o ponad połowę.

Źródło: Reuters, PAP
Zobacz także: