W piątek, 5 czerwca, przed godziną 9.00:
- baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na lipiec zniżkowała na NYMEX w Nowym Jorku o 0,26 proc. do 92,80 USD,
- cena Brent na ICE na sierpień wzrosła o 0,06 proc. do 95,14 USD za baryłkę.
Oba kontrakty są na drodze do pierwszego tygodniowego wzrostu od trzech tygodni, a cena WTI wzrosła o ponad 6 proc. po tym, jak na Bliskim Wschodzie zaostrzyły się walki. Rozmowy pokojowe między USA a Iranem przeciągają się, a ruch w cieśninie Ormuz pozostaje ograniczony.
Rośnie napięcie na Bliskim Wschodzie
Reuters poinformował w piątek, że terminal Mina al Fahal w Omanie wstrzymał załadunek ropy po eksplozji w pobliżu nabrzeża z jedną boją (SBM) spowodowanej rzekomym atakiem dronów.
Inwestorzy oceniają postępy w negocjacjach USA-Iran. Prezydent USA Donald Trump podał w czwartek, że byłby otwarty na spotkanie z najwyższym przywódcą Iranu Modżtabą Chameneim, jeśli kraje zawarłyby porozumienie o zakończeniu wojny.
Agencja AFP podała, powołując się na źródła, że szyicka organizacja Hezbollah, wspierana przez Iran, odrzuciła propozycję zawieszenia broni wynegocjowaną przez izraelskich i libańskich dyplomatów w Waszyngtonie przy mediacji USA i przekazała tę informację libańskim władzom.
Topnieją światowe zapasy ropy
Analitycy sygnalizowali również obawy dotyczące spadku zapasów ropy na świecie, co może spowodować wzrost cen w trzecim kwartale.
"Wszelkie pokłady optymizmu są nadal przesłonięte plątaniną sprzecznych informacji. Z technicznego punktu widzenia, dopóki ropa naftowa WTI utrzymuje się powyżej linii trendu w okolicach 80 dolarów, ryzyko pozostaje wzrostowe" - napisał w raporcie Tony Sycamore, analityk rynku IG.
OPEC podtrzymuje prognozę wzrostu popytu na ropę naftową na poziomie 1,2 miliona baryłek dziennie w tym roku - powiedział w czwartek Sekretarz Generalny Haitham Al Ghais, pomimo konfliktu na Bliskim Wschodzie i zamknięcia cieśniny Ormuz.
Przywrócenie żeglugi w cieśninie
Według danych dotyczących żeglugi irański eksport ropy spadł do najniższego poziomu od sześciu lat, głównie z powodu blokady morskiej USA.
Kristian Kerr, dyrektor ds. strategii makro w LPL Financial, powiedział, że rynki nie doceniają złożoności procesu przywracania żeglugi przez cieśninę Ormuz do poziomu sprzed wojny, nawet jeśli Waszyngton i Teheran podpiszą memorandum o porozumieniu.
"Wszelkie wcześniejsze zwiększenie zapasów baryłek prawdopodobnie będzie pochodzić z już wydobytej ropy, w tym ropy zalegającej na unieruchomionych lub pływających statkach oraz z irańskich ładunków w magazynach, a nie z trwałego wznowienia produkcji lub eksportu. Innymi słowy, chodzi bardziej o usunięcie istniejących wąskich gardeł niż o odbudowę bazy podażowej" - powiedział.