Członek zarządu NBP w TVN24 BiŚ: kurs franka utrzyma się powyżej 4 złotych, ale nie przebije 5 zł

Rynki

Aktualizacja:
TVN24 BiSBartkiewicz: ludziom trzeba pomóc

- Kurs franka utrzyma się na poziomie powyżej czterech złotych - prognozował na antenie TVN24 Biznes i Świat Jacek Bartkiewicz, członek zarządu NBP. Jednocześnie prof. Elżbieta Chojna-Duch zasugerowała, że na roboczym posiedzeniu, we wtorek, Rada Polityki Pieniężnej może przedyskutować sytuację związaną z decyzją banku Szwajcarii - powiedziała członkini RPP.

Banki bez strachu?

Jacek Bartkiewicz, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego twierdzi, że decyzja banku Szwajcarii nie wpływa na stabilność polskiego sektora bankowego.

- Ostatnie zmiany na rynku walutowym wywołane decyzją szwajcarskiego banku centralnego, nie wpływają na stabilność polskiego sektora bankowego. W średnim terminie kurs franka utrzyma się na poziomie powyżej czterech złotych - mówił Jacek Bartkiewicz w TVN24 Biznes i Świat.

Członek zarządu NBP wskazał na opinie analityków, zdaniem których kluczowa dla franka jest jego relacja do dolara amerykańskiego. W jego ocenie Szwajcarzy mogą starać się przeciwdziałać zbytniej sile franka w warunkach możliwego osłabienia euro.

Frank po 5 złotych?

Zdaniem Bartkiewicza obecnie nie ma ryzyka, aby kurs franka szwajcarskiego wzrósł do poziomu 5 złotych. - Trzeba pamiętać, że kurs franka w stosunku do euro będzie miał wpływ na to jaki będzie eksport Szwajcarii, a więc i gospodarka tego kraju - uważa Bartkiewicz. Bartkiewicz przypomina, że Komisja Nadzoru Finansowego rekomendowała, aby osoby, które decydują się na kredyt we frankach miały o 20 proc. wyższą zdolność kredytową od tych, które pożyczają w złotówkach.

Bolesny kurs

- Dla tej grupy klientów wzrost kursu franka jest bolesny, ale to nie są osoby, które mogą mieć problem ze spłatą kredytów. Osoby, które wzięły kredyty w złotówkach przy wyższych stopach procentowych płaciły większe odsetki a teraz przy mniejszych płacą niższe. Czy jeśli za pięć lat stopy znów wzrosną, to będziemy musieli pomagać osobom zadłużonym w złotym? - pyta Bartkiewicz.

Pomagać?

Według Bartkiewicza trzeba rozróżnić zadłużonych we franku na tych, którzy kupili za nie kolejne mieszkanie na inwestycje od tych, którzy w nim mieszkają z całą rodziną. Jego zdaniem tym drugim można pomóc. - Tak jak w każdej sprawie trzeba pomagać tym, którym brakuje możliwości przetrwania, w takim sensie, że mogliby stracić mieszkanie, w których mieszkają z własną rodzinom. Takim ludziom trzeba pomóc - uważa Bartkiewicz.

Ważna decyzja EBC

Bartkiewicz ocenił, że kurs franka szwajcarskiego szuka równowagi, a sytuację będzie można dokładniej ocenić po posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego. - Dopiero po decyzji EBC będziemy do końca wiedzieli, jaka jest wartość franka i euro w stosunku do złotego. Jesteśmy na takim etapie, że ten kurs szuka punktu równowagi - powiedział. - Myślę, że przyczyną (decyzji SNB - PAP) były koszty (interwencji walutowej - red.) i duża zmienność pary dolar-euro - dodał. Europejski Bank Centralny ogłosi swoją decyzję w czwartek.

Co zrobi Rada?

Zdaniem prof. Elżbiety Chojny-Duch RPP może zająć się tematem rosnącej wartości franka i decyzją Banku Centralnego Szwajcarii. - Na roboczym posiedzeniu we wtorek Rada Polityki Pieniężnej może przedyskutować sytuację związaną z decyzją banku Szwajcarii - twierdzi prof. Chojna-Duch.

Rada podzielona

W zeszłym tygodniu inny członek RPP prof. Jerzy Hausner ocenił, że po wzroście kursu szwajcarskiej waluty w stosunku do złotego potrzebna jest „chłodna głowa i wstrzemięźliwość”.

Prof. Hausner uważa, że rynek walutowy nie powinien oczekiwać interwencji ze strony NBP. - Nie ma potrzeby specjalnego spotkania Rady Polityki Pieniężnej (organu decyzyjnego NBP - red). Trudno mi sobie wyobrazić, aby było koniecznie zwoływanie specjalnego posiedzenia RPP w sprawie sytuacji związanej z frankiem - wyjaśniał prof. Hausner.

- Poczekajmy przynajmniej parę dni, by zobaczyć jak rynki zareagują na impuls, którym było odejście od usztywnienia franka do jego uwolnienia – uspokajał prof. Hausner

Co z cenami?

Zdaniem prof. Chojny-Duch w połowie roku ceny zaczną rosnąć. - Deflacja będzie się utrzymywać w kolejnych miesiącach, a w połowie roku ceny zaczną powoli rosnąć - twierdzi prof. Chojna-Duch.

- Jeśliby okres deflacji się przedłużał, rada powinna zastanowić się nad ostrożną reakcja - dodała.

Ponad pół miliona "frankowiczów". Co stanie się z ich ratą?TVN24 Biznes i Świat

Autor: msz / Źródło: Reuters, TVN24 BiS

Raporty: