Złoty pod wpływem politycznych napięć. "Niekorzystny splot czynników"

euro pln pieniadze banknoty shutterstock_2117789045
Trump opublikował SMS-a od Macrona
Źródło: TVN24
Polska waluta osłabiła się względem euro we wtorek, natomiast umocniła w stosunku do dolara. Zdaniem ekonomistów, w najbliższym czasie rynki będą reagowały na środową wypowiedź prezydenta USA Donalda Trumpa na szczycie w Davos oraz czwartkowe dane z polskiej gospodarki.

Około godz. 16.50 kurs EUR/PLN rósł o 0,07 proc. do 4,2278, a USD/PLN szedł w dół o 0,67 proc. do 3,6034. EUR/USD zwyżkowała o 0,75 proc. do 1,1733.

Polska waluta pod wpływem oczekiwań na cięcia

- Na krajowym rynku walutowym za nami kolejna sesja z cyklu osłabienia złotego. Dziś maksymalnie złoty wspiął się na poziom 4,231/EUR, reagując przede wszystkim na bieżące polityczne napięcia. Ta przecena jednak wydaje się niewielka, zważywszy z jednej strony na skalę przetasowań na rynku eurodolara, ale i fakt, że ciężarem dla polskiej waluty pozostaje wzrost oczekiwań na cięcie stóp procentowych w lutym - powiedział Mateusz Sutowicz, ekonomista ING Banku Śląskiego.

- Zatem mamy niekorzystny splot czynników zewnętrznych i krajowych, który od ubiegłego czwartku, czyli od łagodnej konferencji Adama Glapińskiego, generuje ruch w górę EUR/PLN rzędu dwóch groszy - dodał.

Jego zdaniem, silny spadek USD/PLN, to efekt mocnego osłabienia dolara.

Jak ocenia ekonomista, źródłem zmienności na rynkach są wypowiedzi przywódców światowych.

- Trudno wyrokować, w którą stronę ta sytuacja może się rozwinąć. Bardzo pomocne będzie to, na co czekamy jutro, czyli na wystąpienie w Davos prezydenta USA, Donalda Trumpa. Zobaczymy, z jaką narracją wypowie się on jutro w kwestiach Grenlandii, czy dodatkowych ceł na część państw Unii Europejskiej - powiedział Mateusz Sutowicz.

Wzrost dochodowości długów

- Na rynku długu też sporo się dzieje. Mamy do czynienia ze wzrostem dochodowości na długim końcu krzywej. Jest to pokłosie zmian na rynkach globalnych, mam tu na myśli wyprzedaż długu amerykańskiego, bo w związku z niepewnością widoczne jest podkopywanie wiarygodności do dolarowych aktywów - powiedział ekonomista.

- To splata się z tym, co się dzieje na rynku długu japońskiego, którego rentowność eksplodowała w krótkim czasie. Rentowności japońskiego długu sięgają wieloletnich maksimów, w związku z planami poluzowania fiskalnego w postaci obniżenia podatku na żywność. W ocenie rynku nie znajduje to rekompensaty jeśli chodzi o stronę dochodową, co sugeruje, że dziura powstała w uszczupleniu podatkowym powinna być zasypana dodatkową emisją - dodał.

Zobacz także: