Sadowski z Rankomat.pl wyjaśnia, że powodem zmiejszenia wysokości raty części kredytów hipotecznych, pomimo braku obniżki stóp procentowych, jest spadek stawek WIBOR. Jak zaznacza, WIBOR 3M zmalał do 3,9 proc., a WIBOR 6M aż do 3,78 proc.
Tak zmienią się na raty kredytów
Z jego wyliczeń wynika, że w przypadku kredytu w wysokości 500 000 zł na 30 lat, opartego na WIBOR 6M, rata po lutowej aktualizacji spadnie o 326 zł.
"Tak duży spadek wynika z tego, że w przypadku tego rodzaju kredytów aktualizacja oprocentowania odbywa się raz na 6 miesięcy. Dotychczas raty były więc wyliczane w oparciu o poziom stóp procentowych z sierpnia 2025 r. Spadek ten to nie tylko efekt ostatniego spadku WIBOR-u poniżej poziomu stopy referencyjnej NBP, ale również obniżek stóp z ubiegłego roku" - informuje, wyjaśniając, że pojedyncza obniżka stóp o 0,25 p.p. obniża ratę takiego kredytu o ok. 80 zł.
Jak dodaje, w przypadku analogicznego kredytu, ale opartego na WIBOR 3M, rata spadnie o 80 zł. "W tym przypadku oprocentowanie jest aktualizowane raz na 3 miesiące. Poszczególne spadki rat są mniejsze, ale aktualizacje odbywają się dwa razy częściej".
Rada Polityki Pieniężnej w 2025 roku obniżyła stopy procentowe sześć razy (stopy banku centralnego spadły łącznie sześć razy o 1,75 pkt proc.). Ostatnia obniżka miała miejsce w grudniu - o 25 punktów bazowych. Wcześniej w listopadzie o 25 pb., w październiku o 25 pb., we wrześniu o 25 pb., w lipcu o 25 pb. oraz w maju br. o 50 pb.
Prognoza dalszych spadków i nowy wskaźnik
Ekspert ocenia, że "to nie koniec spadków rat". "Z notowań kontraktów terminowych wynika, że instytucje finansowe przewidują spadek stawek WIBOR do 3,35 proc. w ciągu najbliższych 6 miesięcy. W takim przypadku rata kredytu opartego na stawce WIBOR 3M spadłaby o kolejne 174 zł (do 2 792 zł). Byłby to spadek aż o 814 zł w porównaniu z poziomem z początku ubiegłego roku" - pisze.
Jednak przypomina, że niebawem wskaźnik WIBOR ma zostać zastąpiony innym. "Zgodnie z harmonogramem od II kwartału mają zacząć pojawiać się kredyty oparte na nowym wskaźniku, czyli POLSTR. Wiele wskazuje na to, że będzie to POLSTR 1M. W takim przypadku aktualizacja oprocentowania odbywałaby się co miesiąc. Dzięki temu nie trzeba byłoby miesiącami czekać na spadek raty po obniżce stóp procentowych. Z drugiej strony szybciej rosłyby raty, gdyby w przyszłości stopy procentowe zaczęły rosnąć" - ocenia Sadowski.
Zaznacza jednak, że "początkowo rozwiązanie to będzie dotyczyło tylko nowo udzielanych kredytów. Dopiero od 2028 r. POLSTR ma zastąpić stawki WIBOR w spłacanych już kredytach".
"POLSTR 1M wynosi obecnie 3,73 proc, a więc jest jeszcze niższy niż WIBOR 6M. Teoretycznie wydaje się więc korzystniejszy. W praktyce raty będą jednak najprawdopodobniej bardzo zbliżone do tych wyliczanych w oparciu o WIBOR. W przypadku spłacanych już kredytów różnice w poziomie wskaźników zniwelować ma bowiem tzw. spread korygujący. Z kolei w nowo udzielanych kredytach różnicę zniweluje marża, którą banki mogą tak dostosować, aby oprocentowanie wyszło na podobnym poziomie jak wcześniej" - wyjaśnia.
Opracowała Paulina Karpińska/ams
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock