Prowizje funduszy mają zmaleć. Branża ostrzega przed dramatycznymi skutkami

Pieniądze

ShutterstockFundusze inwestycyjne czekają zmiany

Ograniczenie wysokości wynagrodzeń pobieranych przez Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych za zarządzanie funduszami oraz wysokości opłat za odkupienie jednostek uczestnictwa - to niektóre propozycje Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego. Towarzystwa uważają, że zmiany mogą mieć dla nich dramatyczne skutki.

UKNF opublikował rekomendacje dotyczące implementacji unijnej dyrektywy MiFID II o wynagrodzeniu dystrybutorów jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych.

Według UKNF inwestorom należy zapewnić niskie koszty związane z inwestowaniem oraz dostęp do rzetelnych informacji na temat tych kosztów. "Zmniejszenie kosztów związanych z lokowaniem środków na rynku kapitałowym za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych powinno zwiększać atrakcyjność tej formy lokowania oszczędności oraz sprzyjać budowie kultury oszczędzania i mobilizowaniu oszczędności prywatnych, co dodatkowo mogłoby przyczynić się również do zwiększenia poziomu finansowania inwestycji w gospodarkę narodową" - napisano w komunikacie.

Propozycje Urzędu

Dlatego UKNF uważa, że wdrożenie przepisów dyrektywy MiFID II należy połączyć z kilkoma innymi rozwiązaniami. Wskazano m.in. na zrównanie prawne usługi pośrednictwa w zbywaniu i odkupywaniu jednostek uczestnictwa z usługą przyjmowania i przekazywania zleceń nabycia lub zbycia instrumentów finansowych. Chodzi też o regulacyjne ujednolicenie usługi doradztwa inwestycyjnego dla wszystkich rodzajów dystrybutorów. Według urzędu należy wprowadzić przepis, który ograniczy wysokość wynagrodzenia stałego pobieranego przez TFI za zarządzanie funduszami inwestycyjnymi otwartymi i specjalistycznymi funduszami otwartymi do nie więcej niż 2 proc. wartości aktywów netto w skali roku. Jednocześnie poziom wynagrodzenia powinien być uzależniony od rodzaju polityki inwestycyjnej funduszu (subfunduszu) oraz profilu zysku i ryzyka. UKNF proponuje wprowadzenie "przepisów ustalających maksymalną wysokość opłaty manipulacyjnej za odkupienie jednostek uczestnictwa - na poziomie 2 proc. wartości środków wypłacanych uczestnikom z tytułu odkupienia jednostek uczestnictwa".

Według urzędu należy wprowadzić odrębne kategorie jednostek uczestnictwa w zalezności od tego, czy są sprzedawane przez dystrybutorów czy fundusze. Powinny one różnić się poziomem stawki wynagrodzenia stałego za zarządzanie. "Tylko w przypadku jednostek uczestnictwa zbywanych za pośrednictwem dystrybutorów wynagrodzenie stałe za zarządzanie mogłoby być określone z uwzględnieniem opłat, które TFI przekazywałyby dystrybutorom w ramach tzw. zachęt" - tłumaczy UKNF.

Dramatyczne skutki

Według Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami rozwiązanie proponowane przez UKNF dotyczące administracyjnego ograniczenia poziomu opłat za zarządzanie będzie wiązało się z wieloma negatywnymi, czasami dramatycznymi skutkami. - Ograniczenie to, w żaden sposób niezwiązane z implementacją dyrektywy MiFID II, jest nieuprawnionym ograniczeniem zasady wolności gospodarczej, co więcej, w procesie implementacji tej dyrektywy nie jest rozważane w innych krajach. Administracyjne ograniczenie nie uzasadnione żadnymi względami ekonomicznymi doprowadzi do upadłości części TFI, a w konsekwencji w znacznym stopniu ograniczy paletę produktów oferowanych klientom - ostrzega prezes IZFiA prof. Marcin Dyl. Jego zdaniem zmiana może jednocześnie wpływać na płynność na naszym rynku kapitałowym, który wciąż powoli podnosi się z fazy stagnacji. - Proponowane rozwiązania odbieram jako negatywne, faworyzujące rynek zagraniczny, który nie posiada takich ograniczeń; co więcej niemożliwe jest ich wprowadzenie dla podmiotów zagranicznych sprzedających w Polsce swoje produkty - dodaje. - Będziemy prowadzili dalsze rozmowy w celu implementacji dyrektywy z uwzględnieniem specyfiki polskiego rynku, a nie przez terapię szokową, jak to proponuje urząd - podkreśla Dyl.

Borys: reforma OFE ma zachęcić Polaków do oszczędzania:

Borys: reforma OFE ma zachęcić Polaków do oszczędzaniaTVN24 BiS

Autor: mb/ms / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock